reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Ja obejrzalam tance,a w miedzyczasie dzieci kapałam;-).A teraz mezulek siedzi,ale wyszedl na papierosa.
A tak w ogole dzieci mi powiedziały,ze babcia przy nich pali,jak sa u niej:angry::angry::angry:.A mowila,ze wychodzi...:no:
 
Ja obejrzalam tance,a w miedzyczasie dzieci kapałam;-).A teraz mezulek siedzi,ale wyszedl na papierosa.
A tak w ogole dzieci mi powiedziały,ze babcia przy nich pali,jak sa u niej:angry::angry::angry:.A mowila,ze wychodzi...:no:

To niedobrze, że Was okłamuje - musicie jej wytłumczyć, że jeśli chce się truć, to nie powinna tego robić przy dzieciach :baffled:

U mnie na szczęście wszyscy niepalący - chociaż kiedyś paliliśmy oboje. Przy pierwszej ciąży udało się zerwać z nałogiem :tak:
 
No właśnie z palaczami jest straszny problem!! Im nie przegadasz, oni uważają, że są wolnymi ludźmi, a wolność gwarantuje im palenie gdzie im się podoba.... A co z moją wolnością??!! Z tym, że nie mam ochoty tego wdychać??!! Oni niby wiedzą że to szkodzi, ale wydaje im się, że jak stoją metr od dziecka, to ono już nie ma do czynienia z dymem i my przesadzamy, bo przecież oni się odsunęli!!!! Niech wprowadzą zakaz palenia w miejscach publicznych....
 
reklama
Ja tez jestem za. Tutaj taki zakaz obowiazuje chyba od dwoch lat i jest super. Bedac w ciazy moglam isc ze znajomymi do pubu (oczywiscie tylko na wode lub soczek), i nie musialam wdychc dymu papierosowego. I nie smierdzialam cala papierosami po przyjsciu do domu. Super. to mi sie podoba.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry