reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

a ja sie musze przyznac ze ja popalam:zawstydzona/y:ale wstyd mi:zawstydzona/y:ale nigdy w domu u mnie wogole w domu sie nie pali :no:przez to mojego Krzyska rodzinka sie obrazila na nas bo na roczku Patryka nie pozwolilam im zapalic w domu i teraz nas nie odwiedzaja:tak:a kij im w oko nie musza;-)
 
reklama
U mnie w domu sie nie pali.Nawet goscie musza wychodzic,bo to ich problem,ze maja nałog:sorry2:.Moj maz tez wychodzi.Nieraz mi go szkoda,szczegolnie zima;-)
 
U nas w domu też obowiązuje zakaz palenia.Najgorzej jak gdzies idziemy,a palą.Staram się z Kubą wychodzić,bo żle reaguje nawet na niewielki dym,zaraz ma czerwone oczy i kicha.:angry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry