reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

No to fakt, że dopiero co skończyłam studia, choć od ponad roku bywałam na uczelni baaardzo rzadko..ale z ludźmi ze studiów powiem szczerze nie próbowałam sie zżywać, bo ja praktycznie od początku wiedziałam, że nie będę mieszkać w Łodzi...poza tym miałam także od początku tak ułożone życie, że jakoś czasu nie było na studenckie eskapady (poważny związek, mieszkałam w osobnym mieszkaniu, jeździłam co 3-4 dni do domu, miałam inne priorytety niż większość znajomych ze studiów) Mam 3 kumpele, z którymi widuje się raz w miesiącu, jeździmy do siebie i odwiedzamy sie, mam nadzieje, ze tak zostanie...

Natomiast podstawówkę skończyłam praktycznie 10 lat temu, z kolegami z SP widuje sie na mieście, pogaduszki i takie tam...ale nie specjalnie tęsknie...:baffled: :-pczęść z nich to także znajomi z LO i z tymi i kilkoma innymi też od ponad 5lat spotykam sie na różnego typu imprezach, tworzymy własne, gadamy bardzo często. Z nimi jest co robić, wspominamy, bo LO było dla mnie najfajniejsze-wcale nie studia jak większość twierdzi. Wszyscy są na miejscu - to fakt - i większość tak zostanie, jak ja! :tak::tak::tak:
 
reklama
Ja też niedługo zostanę ciocią - już kiedyś wspominałam, ze bratowa męża jest w ciąży. Teraz wiemy, ze będzie chłopczyk...:tak::tak: i to mnie dobiło..:-D:-D Stwierdziłam, że Tomek i jego bracia nie umieją "zrobić" dziewczynki:-D:-D:-D Geny z ich rodziny są tak dominujące, ze szkoda gadać - chyba nie maja żeńskich plemników....Aż kiedyś powiedziałam Tomkowi, ze nie będziemy mieć drugiego dziecka, bo znowu będzie chłopak:-(:-(:-(:-( A on, ze pójdzie sie zbadać czy może mieć dziewczynki:-D:-D:-D
 
Ja też niedługo zostanę ciocią - już kiedyś wspominałam, ze bratowa męża jest w ciąży. Teraz wiemy, ze będzie chłopczyk...:tak::tak: i to mnie dobiło..:-D:-D Stwierdziłam, że Tomek i jego bracia nie umieją "zrobić" dziewczynki:-D:-D:-D Geny z ich rodziny są tak dominujące, ze szkoda gadać - chyba nie maja żeńskich plemników....Aż kiedyś powiedziałam Tomkowi, ze nie będziemy mieć drugiego dziecka, bo znowu będzie chłopak:-(:-(:-(:-( A on, ze pójdzie sie zbadać czy może mieć dziewczynki:-D:-D:-D

mysia23 :-D:-D:-D
 
Mysia23 a wiesz jak się robi dziewczynki ? Zaraz na początku dni płodnych u nas to się sprawdziło hihihihihihhihihihi

Rany wiem...znam jeszcze jeden sposób :-D:-D:-D:-D...Najlepiej dwa dni przed owulacją rano ubrać męża w grubaśne cieplutkie majtki, wieczorkiem wsadzać męża na poł godziny do gorącej wody w wannie (dwie korzyści: gorąco zabija plemniki męskie, bo są słabsze i mąż jest czyściutki:-p:-p:-p) a wieczorkiem sexik, ale tylko jedna próba....później totalna abstynencja przez tydzień...:-D:-D:-D
 
Rany wiem...znam jeszcze jeden sposób :-D:-D:-D:-D...Najlepiej dwa dni przed owulacją rano ubrać męża w grubaśne cieplutkie majtki, wieczorkiem wsadzać męża na poł godziny do gorącej wody w wannie (dwie korzyści: gorąco zabija plemniki męskie, bo są słabsze i mąż jest czyściutki:-p:-p:-p) a wieczorkiem sexik, ale tylko jedna próba....później totalna abstynencja przez tydzień...:-D:-D:-D

:-D:-D:-D:-D:-D:-Do rany boskie.......:-D:szok::-D:-D:-D
 
Mysia23 a wiesz jak się robi dziewczynki ? Zaraz na początku dni płodnych u nas to się sprawdziło hihihihihihhihihihi

Dokładnie tak :-) Plemniki z chromosomem Y (męskim) są szybsze, ale mniej żywotne od X (żeńskich), więc jak się poszaleje przed owulacją, to do dni płodnych mają szansę dotrwać te żeńskie :-)

A tak na marginesie, to na temat płci dziecka słyszałam takie teorie "wiejskiego filozofa":
- jak się pali papierosy przed ciążą to będzie dziewczynka
- kto bardziej aktywny "podczas" taka płeć :-p

No Mysia ... słabo się starałaś :-p;-)
 
reklama
Ja też niedługo zostanę ciocią - już kiedyś wspominałam, ze bratowa męża jest w ciąży. Teraz wiemy, ze będzie chłopczyk...:tak::tak: i to mnie dobiło..:-D:-D Stwierdziłam, że Tomek i jego bracia nie umieją "zrobić" dziewczynki:-D:-D:-D Geny z ich rodziny są tak dominujące, ze szkoda gadać - chyba nie maja żeńskich plemników....Aż kiedyś powiedziałam Tomkowi, ze nie będziemy mieć drugiego dziecka, bo znowu będzie chłopak:-(:-(:-(:-( A on, ze pójdzie sie zbadać czy może mieć dziewczynki:-D:-D:-D


Mysia23 natrafiłam kiedys na artykuł, ze sa mezczyzni, którzy nie posiadaja plemników z meskim chromosomem np. na skutek silego napromieniowania mezczyzna moze stac sie bezpłodny lub czesciowo bezpłodny(zanik zdolnosci produkowania plemników z meskim chromosomem-gdyz sa słabsze od zeńskich)
Sprawa dotyczyła zołnierzy jednostki, która miała do czynienia bodajże z radioaktywnymi materiałami.Ktos skojarzył ,ze setki (tysiące?)mezczyzn. którzy przewinęli sie przez ta jednostke nigdy nie miało syna-tylko córki. Nie wiem jaki był finał tych badan ale armia była mocno nieprzychylna "ciekawskim"badaczom".
Kto wie ,moze z jakiegos powodu istnieje niezdolnosc do spłodzenia córki?:confused::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry