reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Chętnie bym rzuciła w diabły to co robię i poplotkowała na BB:-) Ale mój wziął zlecenie, nie wyrobił się i zarzucił mnie swoją robotą :sorry2:
Korzystam z okazji, że Gosia zasnęła i biorę się do pracy:dry:
Ale na BB wpadam kontrolnie dla relaksu :tak:
 
A ja o mało co bym chyba rozszarpała MAGDUSIĘ:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:>Może niepotrzebnie się uniosłam, ale ta choroba Mai mnie już bardzo zmęczyła. Co prawda dzisiaj miała tylko stan podgorączkowy i już jest wysypka, ale jest potwornie słaba i marudna. Ciągle śpiąca, zasypia na rękach, nie mogę odłożyć do łóżeczka, bo płacze, wiec znowu usypiam i tak do skutku. Potem śpi swoje pół godzinki i wstaje....śpiąca i marudna. I gdy kolejny raz ją usypiałam, moja Madzia zaczęła sie szykować na konie. Zaczęła chodzić koło drzwi, trzaskać drzwiami szafy, itp. Co Maja zamknęła oczy, to z dźwięki z pokoju Madzi ją budziły. I w końcu nie wytrzymałam. A teraz siedzę z wyrzutami sumienia. Kurcze, jak ja nie znoszę takich sytuacji.:-(:zawstydzona/y::sad:
 
Ja dzis postawilam choinke i normalnie az mi lepiej a dzieci jaka maja radoche a Jenni to najbardziej:-D sciaga babki , lapie za lampki i chce ja wyciagac z kontaktu:baffled:
 
madzia24 przy Chrisie tez mialam prawdziwa i kupilam ta ktora najbardziej kula i poskutkowalo:-D tylko ze wieszalam babki w grubych rekawicach a i tak bylam cala pokuta :-D:baffled:
 
reklama
coz moglabym napisac to co Wy pisalyscie rano...nikogo tu ni ma....:-(

AGA PG jak tam nastroj od rana poprawil sie?:confused:
:confused2:
EWAMAT czlowiek przemeczony to czlowiek nerwowy. rozumiem Cie....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry