reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

cześć mamuśki :-)
dowiedziałam się dzisiaj, że w poniedziałek o 10 mam obronę pracy magisterskiej... rany jak ja się boję aaaaaaaaa
trzymajcie kciuki proszę
 
reklama
Nie ma sprawy, będę trzymać. A dzień wcześniej radzę obejrzeć sobie jakiś odstresowujący film typu Shrek czy coś innego. I w pon zamelduj się jako mgr Wiśnia :-)
 
Lekarka zaleciła mi jedzenie wątróbki:baffled: Mąż się ucieszył, więc choć raz muszę zrobić:wściekła/y: . Wątróbce mówimy nasze zdecydowane NIE! Idę gotować:oo:
 
hehe a ja uwielbiam wątróbkę ;-)
ale nie przesadzaj z ilością bo jest tam też dużo wit. A a ona w nadmiarze szkodzi - zrób raz i będziesz miała z głowy...

dzięki za kciuki, idę coś poczytać bo mam nerwa strasznego aaa
 
A mi odradzono wątróbke :
PROSZE TYLKO OSTROZNIE Z WATRÓBKA BO TERAZ SZKODZI POMIMO TEGO ZE MA DUZO ZELAZA TO ZA DUZO WITAMINY A KTÓREJ TERAZ NAM NIE POTRZEBA W PANI STANIE
Tak mi powiedziano w szpitalu
 
Widać co lekarz to opinia. A o to, że ja przedawkuję wątróbkę, to nie ma obawy:-) Być może lekarka widząc moją minę już nie dodawała, że nie należy przesadzać ;-)
 
Wróciłam z pracy, siadłam z kawką i nic mi się nie chce. Nie obchodzi mnie zwłaszcza stos brudnych naczyń w zlewie:baffled: :happy: . Ostatnio stwierdzam, że muszę wykorzystać maksymalnie te pozostałe kilkanaście tygodni luzu i planowo zamierzam się lenić:-) . Spodziewam się, że następny taki luźniejszy okres będę miała, jak dzieci pójdą na studia ;-) . No, chyba, że będą bardzo samodzielne i będą same wyjeżdżać na wakacje, to może trochę wcześniej:laugh2: .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry