reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Miśka 5, dziekuje serdecznie. Uczcilam to wczoraj piwkiem bezalkoholowym i mala paczka chipsow:-p

madzia24, kuruj sie i uwazaj na malenstwo!

ogladalyscie moze ostatni odcinek "mamo, juz jestem"? jak wam sie podoba pomysl z czytaniem malenstwom? my z tatusiem Martynki co wieczor na zmiane czytamy wiersze Brzechwy. ciekawe czy zapamieta ich rytm i bedzie latwiej zasypiac jak bedziemy je czytak kiedy juz sie urodzi:confused:
 
reklama
No wiec pisze :-) pani doktor ktora byla zaproszona do programu mowila ze trzeba czytac dzieciom w brzuszku od 5 miesiaca. I po pierwsze trzeba czytac wiersze np. Brzechwy czy Tuwima, czyli takie które mają rytm (np. Lokomotywa), bo dzidzius slyszy (najlepiej zeby robila to takze Tatus nie samam Mamusia) i zapamietuje glos i wlasnie rytm. i poza tym ze dzidzius slyszy to zapamietuje wlasnie ten rytm i potem podobno latwiej zasypia jak mu sie czyta te wiersze. i byla w programie mama ktora twierdzila ze to prawda. no mysle ze duzo zalezy od dzieciaczka, ale w sumie nie mamy nic do stracenia. a po drugie nalezy czytac tez dluzsze bajki na zasadzie tzw. przyzwyczajania. bo inaczej dziecko reaguje na wiersz a inaczej na dluzsza bajke. to tyle co zapamietalam. mam nadzieje ze nic nie pokrecilam. my juz czytamy Brzechwe i musze powiedziec ze sprawia nam (a przede wszystkim Tatusiowi) duzo radosci. A mala chyba tez nie narzeka bo najpierw zaczyna kopac a potem sie uspokaja :-)
 
I jak Wam idzie dziewczyny? Ja jestem na ostatnim roku i nie chciałabym brać dziekanki.Studjuję w Białymstoku ale nie pochodzę stąd i nie wiem jak to pogodzić po porodzie.
 
vasin, ja jestem na 4 roku wiec mam jeszcze gorzej :baffled:
na poczatku planowalam wziac tryb indywidualny (nalezy nam sie to jak psu zupa) i zaliczac wszystko w dogodnym dla mnie terminie. ale najpierw zdecydowalam sie porozmawiac z prowadzacymi zajecia i na dobre mi to wyszlo bo powiedzieli ze nie potrzeba zadnego trybu indywidualnego tylko mam chodzic kiedy moge, a zaliczenia dadza mi do konca grudnia ew. na pocz. stycznia i z nieobecnosci nie beda mnie rozliczac. a moja promotorka (bo my juz piszemy prace ) powiedziala ze na piatym roku (ktory robimy awansem teraz jesli chodzi o zajecia) to tylko bede jej mailem rozdzialy prac przysylac i nie musze sie na uczelni pojawiac. wiec wszystko jest do zrobienia a ciezarnej trudno odmowic :-) powodzenia
 
ja wlasnie na najblizszym zjezdzie zamierzam sie umowic z dziekan i porozmawiac jak to na naszej uczelni wyglada a pozniej pewnie bede rowniez rozmawiac z prowadzacymi zajecia ja mam o tyle fajnie ze razem ze mna w grupie jest jeszcze jedna dziewczyna w ciazy ktora ma termin 2 tyg przedemna wiec razniej bedzie nam we dwie zaliczac;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry