Ogromne gratulacje Miśka! 12 lat to już jest coś. My jesteśmy dopiero 1,5 roku po ślubie. No przynajmniej ten malutki i często dopraszający się o swoje pęcherz coś pożytecznego zrobił
susmail nie martw się, ja pewnie jak srócę włosy żeby normalnie wyglądały to do uszu.dopiero pyza będę. Kurczę jaki ja mam apetyt. Do tego lutego to ja się w bałwanka zamienię.
.Drugi dzidziuś nas do tego zmobilizował
.
. Wracamy w piątek wieczorkiem, liczę że samochodem, no chyba, że będzie padał śnieg, to pociągiem. Pa pa.