reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

a u mnie niestety pochmurnie:baffled: ale jade zaraz po meza do pracy i jedziemy do lasu troche swiezego powietrza powdychaac pospacerowac a przy okazji domek musimy na zime przygotowac mam nadzieje ze tylko nie bedzie padac:-)
 
reklama
JOASIEK, biedactwo, ale miałaś weekend:baffled: Okropność... A jak teraz ten ząbek?? Dalej boli?? Ja na szczęście nie mam z zębami żadnych problemów, mimo, że wstyd się przyznać, ale u dentysty byłam jeszcze w liceum:-D Od tego czasu nic nie boli, to nie szłam, bo wiedziałam, że pewnie jak zajdę, to będę łazić i łazić, leczyć i leczyć, bo nie wierzę, że się nie psują... Narazie ani nie bolą, ani źle nie wyglądają:-)
 
Trzymaj sie JOASIEK!:zawstydzona/y: ja jakis czas temu (przed ciaza) mialam nagle zapalenie okostnej i tez myslalam ze sie przekrece albo kogos ukatrupie...!!!Ale wszystko co zle przechodzi wiec mam nadzieje ze i u Ciebie juz lepiej!:confused:

Ja tez bym sobie chetnie pospacerowala na swiezym powiertzu ale nie: od rana musialam po raz kolejny czytac teksty do referatu na studia, potem spotkalam sie z profem i 2 ludziami z ktorymi mam ten referat robic. Milczalam jak trusia bo tyle przeczytalam ze juz nic z tego wszystkiego nie rozumialam. Przed chwila wrocilam i jestem tak zmeczona intelektualnie ze musialam manualnie sobie pofolgowac wiec nie kontrolujac siebie zbilam doniczke z kwiatkiwm ktory wczesniej obficie podlalam a po posprzataniu rozlalam szklanke herbaty na dywan....energia mnie wiec rozpiera, ale musze wrocic do referatu....:cool2:
 
Oj lepiej, dużo lepiej.. dzięki!!! :tak:
Za 2 tygodnie czeka mnie jeszcze ponowne trucie a potem wyciąganie nerwa brrrrr.... :baffled: Mam nadzieję że do tego czasu ząbek się porządnie zatruje i nie będzie tak bardzo bolało, bo to znieczulenie bezadrenalinowe to tak średnio skuteczne jest w takich przypadkach :-(
Susumali: nie miałam nigdy zapalenia okostnej, nie brzmi to zbyt ciekawie :dry: ale w tamtym roku miałam wątpliwą przyjemność przejść tygodniowe zapalenie zębodołu i to był najgorszy ból jakiego w życiu doświadczyłam... mam nadzieję że poród mniej boli ;-) :-p
 
buu :-( dziewczyny, strasznie sie rozleniwilam. musze sie troche pouczyc ale zamiast tego oczywisci przegladam sklepy internetowe z ciuszkami dla maluchow. a przede mna leza materialy dotyczace: psychrometrow, higrografow,m ewaporometrow, lizymetrow itp. :baffled: koszmar. musze to napisac i miec z glowy ale jak zwykle pewnie zostanie odlozony do nocy przed terminem wygloszenia referatu:sick:
 
no mnie też dopadł leń :)
zeszły tydzień byłam na zwolnieniu, bo chora i synek mi jeszcze szkarlatyne przyniósł wiec sie wylezelismy.... do tego stopnia ze jak w sobote pojechalam do taty na cmentarz i przeszlam ten kawalek to do wczoraj mialam przeokropne zakwasy !! chodzilam jak paralityk :)
 
przede mna leza materialy dotyczace: psychrometrow, higrografow,m ewaporometrow, lizymetrow itp. :baffled: koszmar. :sick:

Faktycznie brzmi koszmarnie, a dla mnie dodatkowo jak tajny szyfr:szok: :happy:. Uchyl rąbka tajemnicy i zdradź, jakiej działki dotyczy ta terminologia, bo mnie to zaciekawiło, a kojarzy mi się po trochu z medycyną, archeologią i geologią:cool2:

Wszystkim chorym i cierpiącym przesyłamy z Niuńkiem życzenia zdrówka. Buźka:happy:
 
choc tez nie rozumiem tych pojec LIL KATE to i tak Cie doskonale rozumiem... u mnie z kolei problem z pojeciem i przelozeniem na niemiecki teorii postmodernizmu,globalizacji, teorii ojczyzny, partykularizmu, uniwersalizmu i takich tam...polega na tym ze referat mam jutro!!!!i takam zdenerwowana jakbym byla na pierwszym roku (no w sumie jestem tylko ze to juz studia podyplomowe). A na dodatek zglosilam sie na 2 nowe referaty na pocz listopada i grudnia bo chce miec to wszystko jak najszybciej za soba zeby w styczniu miec wiecej spokoju...dla zblizajacejgo sie powitania Malutkiej!:-p

Pozdrawiam wszystkie uczace sie, pracujace i odpoczywajace Mamuski.:happy:
 
rany jak was czytam to straszliwie sie ciesze ze studia w koncu za mna ufff

u nas wsio ok mala szaleje a i ja nie bardzo moge na jakies dolegliwosci narzekac tfu tfu zeby nie wykrakac ;-)
oby tak dalej, monsz mowi ze nie wydaje mu sie ze jestem w ciazy bo z Izka dalam mu bardziej popalic hehe
 
reklama
no tak, troche to moze brzmiec jak tajny szyfr. terminologia dotyczy mateorologii (moja soecjalizacja) a konkretnie sa to urzadzenia do pomiaru parowania z powierzchni gruntu i wody oraz wilgotnosci powietrza :-)

p.s zazdroszcze tym ktore juz sie uczyc nie musza:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry