reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

A ja zostałam sama w domu z Małgosią i Lolkiem:-( Tomek pojechał służbowo na 2 tygodnie i jakoś mi smutno:-(
Wiem, że niektóre z Was mają to na codzień... i podziwiam Was, że jakoś dajecie radę. Ja jestem sama dopiero trzeci dzień i już wymiękam:baffled:
będzie dobrze dasz radę ;-)głowa do góry ja jestem większość czasu sama z trójką dzieci mimo ,ze mąż pracuje na miejscu .Wiem co czujesz ,masz wrażenie ,ze nie dasz rady a najgorsze ,ze nie ma z kim porozmawiać .Wiem bo jak jestem w domu to nieraz mam ochotę wyjśc na ulicę i kogokolwiek zaczepic do rozmowy:-D
 
reklama
Joanna73 na szczęście mamy nasze BB i tu można się choć wirtualnie wygadać :-D

Właśnie, jak dobrze, że jest BB:tak:

W zasadzie nie pierwszy raz zostaję sama, ale tym razem jest mi wyjątkowo ciężko. Dom wydaje się taki pusty bez Tomka :-(
Mam nadzieję, że te dwa tygodnie szybko miną. W zasadzie nie miał wyjścia- albo on musiał jechac, albo ja:baffled:
W takich chwilach doceniam moich teściów, bo naprawdę mi pomagają :tak:
 
No właśnie jest BB i zazdroszczę teściów ,bo ja nie mam takiej pomocy :-(dzieci wychowujemy sami z mężem nikt nam nie pomaga .Teraz wyszedl do MOPS-u zobaczymy co załatwi .Pomoc rządowa na jedno dziecko od 1 do 3 lat to 6.50 dziennie to razy ilość dnie w miesiącu to daje kwotę ok 190 zl .ALE dobre i to byłoby na mleczko i pieluchy:zawstydzona/y:
 
Wolałabym iść do pracy ale musiałabym iśc z Gabulą :-(a tak to dopiero koło lipca ,sierpnia mogę zacząć rozglądac się za pracą .Mam nadzieję że przyjmą do żlobka Gabcie i w końcu staniemy na nogi .Tylko boję się trochę bo jeszcze nie mogę dżwigac i nie wiem jak to wszystko będzie bo jak bym znalazla pracę w sklepie spożywczym to nie nie byłoby łatwo ,bo tam trzeba dużo dżwigac .Chyba ,ze znajdę pracę w innej branży
 
No właśnie jest BB i zazdroszczę teściów ,bo ja nie mam takiej pomocy :-(dzieci wychowujemy sami z mężem nikt nam nie pomaga .Teraz wyszedl do MOPS-u zobaczymy co załatwi .Pomoc rządowa na jedno dziecko od 1 do 3 lat to 6.50 dziennie to razy ilość dnie w miesiącu to daje kwotę ok 190 zl .ALE dobre i to byłoby na mleczko i pieluchy:zawstydzona/y:

Powodzenia Joasiu!
Nie macie lekko, współczuję:-(
Mam nadzieję, że uda Ci się dostać fajną, lekką pracę:tak:
 
rany na nic nie mam czasu...
a jutro jeszcze do szkoły jadę :-( podyplomówki mi się zachciało bleeee

a co do pracy to kurde same do mnie oferty "przychodzą" i to w zawodzie, a ja nie potrafię się zdecydować bo nasza niania może być u nas najwcześniej o 12... ma jeszcze inną pracę, łudzę się kurcze że jej umowy nie przedłużą...
nie chciałabym szukać innej opiekunki, ta jest z nami od 3 lat i jest naprawdę super, niestety mama mi już zapowiedziała że nie ma ochoty zająć się Pysią, nawet do południa
bez sensu... jak już mi się wyjaśni z nianią to pewnie wszystkie oferty będą nieaktualne buuuuu
 
rany na nic nie mam czasu...
a jutro jeszcze do szkoły jadę :-( podyplomówki mi się zachciało bleeee

a co do pracy to kurde same do mnie oferty "przychodzą" i to w zawodzie, a ja nie potrafię się zdecydować bo nasza niania może być u nas najwcześniej o 12... ma jeszcze inną pracę, łudzę się kurcze że jej umowy nie przedłużą...
nie chciałabym szukać innej opiekunki, ta jest z nami od 3 lat i jest naprawdę super, niestety mama mi już zapowiedziała że nie ma ochoty zająć się Pysią, nawet do południa
bez sensu... jak już mi się wyjaśni z nianią to pewnie wszystkie oferty będą nieaktualne buuuuu

też chciałam podyplomówki i co...siedzę w domu...brak kasy...i opcja alternatywna wygrała.....
Wiśnia bedzie dobrze, jak nie te to inne oferty pracy..

Joanna trzymam kciuki za pieniążki rządowe i za lekką prace...
 
reklama
Dziękuję za słowa otuchy ja też staram się myśleć pozytywnie ,ma przyjść we wtorek Pani z MOPS-u na wywiad środowiskowy ale jak mąż tam u nich był to mówiła mu ,zeby się nie martwil bo jest duża szansa ,ze pomoc będzie i będzie można dzieci na obiady zapisać w szkole i MOPS ZREFUNDUJE ale wszystko powie nam jak przyjdzie we wtorek .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry