reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
wczoraj pisałas ,ze robiła kupki miekkie kilka smierdzacych?
dobrze pamietam?
nie bardzo sie czuje wiec wybacz , nie wszystko kojarze
sara jeszcze w gorszym stanie:baffled:
nie wiem czy sie nie oprzemy o szpital tak na marginesie:-(


jesli sluz jednorazowy to byłabym przy diagnozie ,ze to czopek
ale jesli powtorzy sie i z taka sama iloscia no to nie czopek
 
Oj zdrowko dla Saruni, niech sie obedzie bez szpitala.....

a co do tego sluzu to Julka ma tak po kazdym czopku...teraz to co 6 godzin jak dostawala na goraczke
 
wczoraj pisałas ,ze robiła kupki miekkie kilka smierdzacych?
dobrze pamietam?
nie bardzo sie czuje wiec wybacz , nie wszystko kojarze
sara jeszcze w gorszym stanie:baffled:
nie wiem czy sie nie oprzemy o szpital tak na marginesie:-(


jesli sluz jednorazowy to byłabym przy diagnozie ,ze to czopek
ale jesli powtorzy sie i z taka sama iloscia no to nie czopek
Duzo zdrowka dla Saruni:-(
wczoraj Jenni zrobila 2 kupki i byly zgnito zielone luzne a dzisiaj tylko sam sluz tez zielony i troche bezbarwnego ale byc moze to ze to czopek bo byl on brazowy:dry:Ja kojaze kupki na rota wirus jak sa takie ostre i gorzki zapach
 
Joanna, wiem o czym piszesz, jak moja trójka była mała to też miałam taki okres, że na nic nie starczało. Ja byłam długo bezrobotna, a na jakiś czas mój Tomek stracił też pracę, żyliśmy tylko z jego zasiłku dla bezrobotnych, bo mi nie przysługiwał, a mieliśmy na utrzymaniu trójkę malutkich dzieci, którym nie mogłam dać byle czego do jedzenia. Tak sobie myślę, że bez pomocy rodziców byśmy wtedy nie dali rady przeżyć. Na szczęście Tomek znalazał w miarę szybko pracę, nie było nawet wtedy kokosów, ale już nie żyliśmy na granicy nędzy. Mam nadzieję, że mama zaopiekuje się córeczką i znajdziesz pracę :tak: Życzę Ci tego z całego serca :tak:
Dziękuje kobitki za słowa otuchy od razu lepiej sie czuje .Z jednej strony rozumiem moja mamę bo wychowala sporo dzieci -nas 4 potem jak brat się budowal to przez3 lata 2 synów mu pilnowala potem ja jak w końcu po sześciu latach przerwy poszłam do pracy i Gabi nie było to moich 2 u ludzi 2 takze cały czas jakims dzieckiem się zajmuje i może i ma byc prawo zmęczon tym bardziej ,ze z moim ojcem nie miala lekko .Nie mam jej tego za zle Jaka by była ze mnie corka ,mną też się musiala zajmować jak mialam nogę w gipsie po operacji stawu biodrowego (mialam 3 latka jak mialam operację )
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry