reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

No i wczoraj w nocy wróciliśmy ze świąt od rodziców i teściów:-)Droga super, ruch mały, bo reszta chyba zdążyła już wrócić. Budzimy się rano, a tu śniegu co niemiara:sorry2:A teraz powrót do rzeczywistości: tona prania i bałagan, ale co tam damy radę. Wiki właśnie zasnęła:tak:
u mnie już dzis pralka chodzi drugi raz a kosz cały czas pelny i nie mówię już o prasowaniu:szok: nie wiem gdzie Karolina77 a od kiedy jej nie ma?a kogo jeszcze brakuje?:baffled:
 
reklama
Witam wszystkie kobietki.....
Ledwo sie pozbierałam po tych świętach....ufffffffff.....wszystko nie tak jak powinno być...
przejedzona może nie jestem, ale jakaś niewyspana, zmęczona...
w mężem - bez zmian....
młody coś zakatarzył...

A tu jeszcze czytam, że Wiśnie takie nieszczęście spotkało...będzie dobrze kobietko!!!!
Kasiad jakąś koszmarna historię opisała:szok:


Ale i wiosennie sie zrobiło....
sprzatam w ogrodzie
gril sie własnie przepala.......... w sobote otwracie sezonu:-p
wrzos zakwit , zonkile i przebisniegi sliczne:tak::-)
juz sie nie moge doczekac ........lata
u nas sezon grillowy też rozpoczęty, ale...widocznie za wczesnie:baffled::baffled:

Później zimowo znowu
Witam.Nas zasypało śniegiem,załamać se można,buuuuu......:baffled::nerd::baffled:
No, zima na wiosnę...od piątku snieg leży i nie ma zamiaru stopnieć...z co gorsza dziś dosypało i ciągle pada:angry::angry::angry:

a gdzie Karolina77 :confused:

w Pl :tak:znalazlam ;-)

no dokładnie...w Polsce,
 
Asia też tak mało ostatnio śpi, czasem pół godziny w dzień, czasem wcale. Popsuła sie dziewczyna,

A do tego robi strajki głodowe i do godz. 13-14 nie chce nic jeść. Kompletnie nic, tylko pije. Niczym nie da sie jej przekupić, żeby cokolwiek zjadła.
Odchudzać raczej sie nie musi, bo waży zaledwie 9kg.
 
Asia też tak mało ostatnio śpi, czasem pół godziny w dzień, czasem wcale. Popsuła sie dziewczyna,

A do tego robi strajki głodowe i do godz. 13-14 nie chce nic jeść. Kompletnie nic, tylko pije. Niczym nie da sie jej przekupić, żeby cokolwiek zjadła.
Odchudzać raczej sie nie musi, bo waży zaledwie 9kg.
uważam że nie powinnaś sie martwić jak by nic Ci nie jadła to jest zmartwienie .Powiem jak wyglada dzien Gabrysi Rano pobudka 6-7 butla 150-180 ml kaszki ,za jakiś czas tak ok 9 zaczyna sie picie ,duuuuuuuuuuuże ilości I TAK DO 13-14 dostaje do rączki chrupka kukurydzianego albo biszkopta czasem pokaże na owoce ,ze coś chce .Biorę ją na ręce albo podstawiam talerzyki i czekam co wybierze .Zazwyczaj jabłko albo kiwi banana.Potem drzemka między 10- 11.30 spacer jak ładna pogoda Obiad o 13 -14 po obiedzie zabawa ze starszym rodzeństwem i ok 17 serek albo jogurcik o 19 kąpiel i kaszka i śpi do rana .Czasami jest tak ,ze do obiadu nic nie chce wtedy zjada więcej ale nic jej nie daje na sile nie pcham w nią bo dziecko samo wie ile ma zjeśc Już z Wojtkiem przechodziłam gehennę bo nie chcial jeść nieraz nie jadl 3-4 dni a teraz je wszystko i wszystko mu smakuje także nie martw sie dzieci mają czasmi takie naloty że nie chca jeśc ,No chyba ,ze lekarka Ci mówila że za mało waży ale ja uważam ,ze nie ,Moja Gabrysia waży 10.900 :tak:
 
reklama
łakocie :-D ale zdrowe raczej nic słodkiego :tak:nie m co dziecka zamulać od malego
ja też uważam, że nie ma co do słodkiego od małego przyzwyczajać. Ja daje jedynie chrupki kukurydziane albo biszkopty. Wystarczająco słodkie sa np. danonki, które od czasu do czasu daje albo kakao rozpuszczalne tez zawiera cukier. No, o herbatkach i soczkach nie wspomne, nawet w bobofrutach jest cukier.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry