reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
A ja się chyba rozejrzę za jakimś zestawem instrumentów dla dzieci :) Widziałam takie z Disneya - bębenek, jakieś grzechotki, trójkąt.. i bedziemy sobie w domu muzykować :)

Milenka ma cymbalki z mloteczkiem -naparza jak szalona po tym (szczegolnie jak jest zla a pozniej jest spokoj). To dobre na jej wyciszenie i odreagowanie zlosci.:-)
 
Ostatnio a bodajze wczoraj mąż wypełnil koledze PIT i w ramach wynagrodzenia tenże kolega dal mężowi 2 śpiewające lalki i dziś lalki schowalam głeboko bo Gabi cały ranek włączała i śpiewały i żałowałam że nie mam zatyczek :wściekła/y:
 
Ostatnio a bodajze wczoraj mąż wypełnil koledze PIT i w ramach wynagrodzenia tenże kolega dal mężowi 2 śpiewające lalki i dziś lalki schowalam głeboko bo Gabi cały ranek włączała i śpiewały i żałowałam że nie mam zatyczek :wściekła/y:

hihi Emilka też dostała taką grającą lalkę co ciśnie się jej guzik na plecach i grała dość długo:tak: ale już jej się znudziła :tak: na szczęście :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry