reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Witam moje kochane BB-babencje!
Miłego dzionka.
Czekam na mężusia,Kuba rozrabia i mi tu nawija do misia...ale ubaw,każe mu ssać smoczek.:-DA przy tym śmiesznie macha rączkami.
 
reklama
d´zien doberek....jam tez nerwowa:crazy: bez wiekszego powodu
choc nie przepadam za pilka nozna ale jakos jak sa szczegolne okazje (jak ta od dzis to sie jaram jutrzejszym meczem POLSKA- NIEMCY...
 
hmmm mam wrażenie, że się powtarzam ale cóż - Iza w nocy zaczęła gorączkować
na ten moment ma 38,2 i marudzi jak nieboskie stworzenie :evil: :evil: :evil:

a wczoraj jak ją odbierałam z przedszkola widziałam chłopca i jego plecak a w nim Eurespal i Mucosolvan :shock: :-x :-x :-x no jak ja sobie w poniedziałek japę otworzę do tych wychowawczyń to im w pięty pójdzie :evil:

krew mnie zalewa już... Pyśka do wtorku na Zinnacie a teraz jeszcze Iza... czy to się kiedyś skończy?
 
oj współczuje Wiśnia ale tak niestety jest w przefszkolach że nie dzieci nie do końca wyleczone chodza i zarażają te zdrowe i machina się na kręca i tak w kółko moja znajoma to prowadzi syna do przedszkola w systemie uje i 2 chod2 tyg na 2 czyli 2 w domu chorzi czasami krócej:crazy:
 
reklama
U mnie w przedszkolu niby patrza czy dzieci sa chore czy nie a Chris i tak caly czas choruje czyli te infekcje od kogos lapie wystarczy u jednego dziecka katar zeby Chris mial zaraz zapalenie oskrzeli i czesto jest tak ze tydzien w przedszkolu a 3 tygodniu w domu sie kuruje i tak w kolko macieja , u mnie na szczescie pogoda sie poprawila i niechoruja dzieciaki
Wspolczuje Wisnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry