reklama

Lutóweczki 2014

Katia nie zaszkodzi nie martw sie :-) jak lezałam w szpitalu w pierwszej ciazy to mezus nawet przywoził mi pizze jak miałam ochote a mc donaldsa jadłysmy z dziewczynami co tydzien :-p

a na ktorym programie poleci ??
 
reklama
Ufff.. Monila, Magdzik czuję się usprawiedliwiona :-) A Kogel Mogel będzie na tvp2 4 września. Uwielbiam małego Piotrusia i tak chciałam nazwać naszego Synka, ale coś Mężowi się nie podobało :-p
 
Witam wieczorową porą :)
89Katia ja dziś na obiad zjadłam frytki także się nie martw ;) Czasem zdarzy mi się pizza czy kebap (?), ale wiadomo, że nie za często.
Kogel mogel dobry i ten Piotruś z jego "Kasiu, Kasiu nie odchodź!" i ten ryk haha a mamusia jego?! Masakra :-D Ja za to z takich starszych uwielbiam Poszukiwany poszukiwana. Ekstra, cały czas śmiech :-D
Dziś widzę dużo się tu działo, starałam się chociaż poczytać w dzień, a teraz wreszcie chwila by odpisać - mąż gra w fifę z kolegą hahah a ja sobie siedzę. Ale niech mu będzie, wcześniej zabrał mnie na spacer, czym mnie bardzo zadziwił bo tego nienawidzi...
A co do tych matek, których się w sumie nie powinno tak nazywać to ja podobnie myślę jak niejedna z nas - do kamieniołomów i kromka chleba na dzień, albo lepiej trochę soli, jak ci rodzice z Anglii, którzy dziecko zagłodzili...Zabiłabym!
 
ja czuję na samym dole brzucha.
początkowo na linii majtasów, teraz nieco wyzej, ale ponizej pępka
Sylwia tak zamiast nalesnikow robie krokiety na takich własnie andrutach maczanych w mleku one wtedy sa elastyczne i poddaja sie na wszelkie układanie .. i to w takie andruty zawijam farsz :-p
o wow, jaki pomysłfajny i na pewno dużo szybszy, bo smażenie placków odpada :) I serio one się nie rwą? Aż dziwne.. Kogel moegl uwielbiam! A najbardziej piosenkę "Kogel-Mogel" (1988) - piosenka „Szukaj mnie" - YouTube a z filmem 'oskar' kojarzy mi się ten, widziałyscie? Często leci w TV Oskar (1991) - Filmweb :) Dzisiaj bardzo zabiegany mieliśmy dzień. Zapodam krótka listę rzeczy odchacoznych: - kupione buty dla Miska, -kupione buty dla Lusi,- -zestaw skarpetek dla obojga,- spalony prostownik :P,- załątwiona sprawa z drzwiami i bramagarażową w jednej firmie, - frzyjer zrobił porządek Miskowi na głowie,- przedłużona umowa z operatorem sieci,- zakupy zrobione, - obiad, potem kolacja,- pranie powieszone,- jeszcze góra prasowania czeka :)zasiadam i w końcu, w końcu delikatnie cuzję kopniaczki. Pewnie od tej mojej super pozycji maluch znalazł sobie lepszą i kopie tak, że nie czuję. W pierwszej ciąży miałam tak, że ciąża już była wysoka, grubo ponad 20tc a dwa dni maluch nic! Od razu na IP a tam na USG synek kopał w najlepsze i wiercił się a ja nie czułam nic! Takze pocieszam się tymi delikatnymi muśnieciami, że zmienił pozycję. Co do fast-food to ja ulegam..ojjj ulegam i to dość często. Najbardzie mi syfiaste jedzenie podchodzi, smażone...ble surówke ciężko przełknę a pizzę czy fryty to bez problemu..
 
kerna powaznie nie rwa sie :-) a nawet jesli cos peknie gdzies to zasze przeciez poznije maczasz w jajku i obtaczasz w mace wiec szparka sie za klei:-p ale ty dzis pozałatwiałas spraw :-)
 
reklama
Kerna świetnie! Wszystkie wierzyłyśmy, że maluch po prostu śpi, a Ty nerwy niepotrzebne. Więcej nie będziemy pisać o spaniu na brzuchu ;-) Poza tym, rzeczywiście nieźle się nalatałaś ;)
Ja ruchy podobnie czuję jak happymama. I tak jakoś jakby się wypychał maluch czasem. Tak robi mi się twardo poniżej pępka, tak całkiem nisko, a później nagle znowu tak normalnie :) I tak cały czas czekam na jeszcze wyraźniejsze ruchy :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry