Dee - racja można sweterek zarzucić ;-) mi też te bluzki zawsze się podobały, pewnie sobie taką kupię i będę się chwaliła brzuszkiem, a co ;-) Co bloku to u mnie tak samo brak windy tylko, że piętro pierwsze :-)
Antila - ja też miałam leżaczek ale zwykły, ze względu na brak miejsca (mieszkałam u mamy w kawalerce) sprzedałam go. Leżaczek jest pomocną sprawą - choć ja na początku używałam fotelika jak leżaczka :-) co prawda tego robić się nie powinno ;-)