reklama

Lutówki na zakupach

Lady87 bardzo Ci współczuję, że strach zwycięża w tym momencie :/ i całkowicie rozumiem, że masz obawy i nie chcesz robić zakupów, ale na pewno się uda wszystko, już 20 tc:) postaraj się bardziej cieszyć, być radośniejsza, maluszek to na pewno odczuje:) staraj się coraz mniej myśleć pesymistycznie, przecież wszystko dobrze wychodzi w badaniach:)
ja też jeszcze się martwię, za każdym razem oglądam papier przy siku czy znowu nie mam plamienia:/ taka już schiza... a wczoraj jak się bałam jak mnie brzuch rozbolał, już w sobie widziałam same skurcze i czekałam jakby na najgorsze, ale dziś jest już lepiej, i najbardziej denerwuje mnie mąż, że gada mi ciągle, żebym się nie martwiła itd. a potem przychodzą inni i gadają do mnie,że trzeba się ruszać, na świeże powietrze wychodzić, jak ja się tak strasznie boję, że coś się stanie, jak wychodzę i spaceruję to zaraz mi brzuch twardnieje i boli:(
ehh przepraszam za żal w niewłaściwym wątku:/
 
reklama
Vanilia - fajne te naklejki ;) My też nie będziemy mieć osobnego pokoju, wszyscy z mieścimy się w jednym pokoju - choć wiadomo przydał by się drugi pokój. No ale na razie musimy się w takim pomieścić. Te naklejki to super sprawa.

A ja wczoraj na allegro wygrałam aukcje wanienki i leżaczka do niej - za całe 6zł :D Muszę tylko odebrać z Centrum Warszawy ;) teraz już tak nie szaleje z zakupami, hehe bo prawie wszystko mam :P A zamówiłam sobie ten pas ciążowy ,, Ho ho ha zimą będę ja,,

Lady, Suzi86
- na pewno będzie wszystko dobrze !!! Musi być ;) Głowa do góry !!! Co do papieru ,,to ja też często patrze czy jest wszystko ok,, ;)
 
Vanilia, my też będziemy mieścić się w 1 pokoju:) ale myślałam, o mniejszych naklejkach, z resztą jeszcze nie wiem, gdzie mogłabym postawić łóżeczko;)
 
Trina-Powiem Ci że zakupiliśmy podgrzewacz dla Nicol bo stwierdziłam że się przyda a że wtedy nie miałam doświadczenia to myślałam że jest niezbędny,nic bardziej mylnego-użyłam go aż raz no i tak sobie stoi.Myśle że teraz nam się przyda jak będziemy wyjeżdzać w góry to w hotelu do podgrzania słoiczków będzie jak znalazł:tak:Nicol do 11-stego miesiaca życia była na piersi później przeszliśmy na butelki i mleko modyfikowane,także wode też tak jak Ty miałam już przegotowaną i podgrzewałąm w mikrofalówce i do dziś tak małej podgrzewamy wode na mleko.Butelek zakupiłam wiecej z własnej wygody,czasem jak mnie nie było w domku to m po nakarmieniu nie umył odrazu buteli więc lepiej było mieć ich więcej.Z początku też wypażałam butelki i smoczki wrzątkiem ale potem mnie już to wkurzało bo zczasem dochodziły kubki niekapki itd.A sterylizator nam się przydał bo powkładałam kilka butelek ,kubki niekapki smoczki do sterylizatora i miałam wszystko sterylne,wygodniej mi tak było.A sterylizator kupiliśmy ten który wkłada się do mikrofalówki bo poco było przepłacać na ten elektryczny jak działanie ma dokładnie takie samo.Butelki też mieliśmy z Aventu .Bardzo cenie sobie ta marke bo baprawde są dobre:tak:jak mała zaczęła ssać smoczki to też zakupiłam jej te z Aventu i kiedyś oglądałąm program Pawła Zawitkowskiego i w tym programie wypowiadał się odnośnie doboru smoczków,no i te z Aventu były najlepsze bo dziecko musi się nieźle napracować i nagimnastykować ażeby smoczek utrzymać w buzia a smoczki np,z Nuk i inne mają taki kształat że praktycznie smoczek sam leży w buzi i dziecko nie ćwiczy sobie wszystkiego tak jak trzeba.Fakt że nie podał marki smoczka ale poznałam po kształcie że jest to Avent.Generalnie bardzo lubie Zawitkowskiego -fajny facet,będąc z Nicol w ciąży dużo siedziałam na necie i oglądałam jego filmiki .Można było sporo rzeczy natemat pielęgnacji maleństwa się nauczyć:tak:przeglądałam wtedy chyba stronke eDziecko.pl - serwis dla rodziców. Ciąża, poród, zdrowie i wychowanie dzieci i tam sporo fajnych filmików i wiadomości dla początkujących mamuś znalazłam:tak: Polecam stronke naszym lutowym pierworódkom sporo fajny rzeczy idzie się dowiedzieć.

magdabb-świetne te literki jak Nicol się urodziła chciałam takie zakupić ale jakoś tak ich potem nie kupiłam bo jednak tych wydatków było sporo ,może teraz się skusze na takie i zakupie odrazu maluszkowi i Nicol:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mama Niki - jak jechaliśmy do hotelu w Krakowie, to M specjalnie dzwonił i pytał czy mają pdgrzewacz. Powiedzieli, że tak. Jak przyjechaliśmy, to się okazało, że nówka sztuka, specjalnie dla nas kupili ;-) A wyparzać też szybko przestałam, bo mi sie nie chciało :-p My też mieliśmy butelki i smoczki Aventu. A co do Zawitkowskiego, to ja się nawet zaopatrzyłam w jego książke "Co nieco o rozwoju dziecka". Razem z M wieczorami oglądaliśmy płytę do niej dołączoną, żeby nauczyć się prawidłowo podnosić, trzymać czy przewijać dzidzię.
A z książek polecam też na potem Tracy Hogg "Język niemowląt", może nie w formie instruktażu, ale jest tam pare fajnych rzeczy, które można spróbować zastosować. Jak leżałam na poporodowej, to 95% dziewczyn miało tę książkę przy łóżku :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry