reklama

Luty 2013

reklama
martik dzięki za przekazanie info z facebooka :)
dreamuś jestem w Redłowie ostatecznie :) zdecydowaliśmy się na szpital bliżej ze względu na chorobę Szymona, żeby w razie czego mąż mógł do niego sprawnie pojechać. Jest wszystko ok, wiadomości o złych warunkach są mocno przesadzone, jest ładnie i czysto, położne miłe i nienarzucające się. Na porodówce też cały personel super.

Dziękujemy wszystkim za gratulacje :)

Kubuś dziś cały dzień śpi, nie bardzo chce jeść, ale nie pozwalają go budzić, mówią, że jutro powinno być lepiej. Tymczasem uciekam też trochę odespać, mam nadzieję, że mi się uda :)
 
Barbhp ja odstawiłam leki 2 tyg temu i oznak porodu ani widu ani słychu:baffled::confused::dry:

Ja jestem właśnie ciekawa, bo wydaje mi się że organizm przyzwyczaił się do dawki i coraz częściej mam twardnienie brzucha, biorę leki 6,14,22 i tak mnie trzyma do 10 i zaczyna się twardnienie, póżniej o 14 wezmę, przechodzi i znowu od 18 twardnieje. A w niedzielę bolał mnie nawet brzuch jak na okres i plecy w krzyżu więc liczę że coś się może rozkręcić, ale może być i tak że nic się nie stanie. Mój ginekolog kazał odstawić w 38 bo twierdzi że wg ginekologów 37 to donoszone dziecko a wg pediatrów niekiedy ma cechy wcześniaka i uznają za w pełni donoszone dziecko w 38.
 
martik dzięki za przekazanie info z facebooka :)
dreamuś jestem w Redłowie ostatecznie :) zdecydowaliśmy się na szpital bliżej ze względu na chorobę Szymona, żeby w razie czego mąż mógł do niego sprawnie pojechać. Jest wszystko ok, wiadomości o złych warunkach są mocno przesadzone, jest ładnie i czysto, położne miłe i nienarzucające się. Na porodówce też cały personel super.

Dziękujemy wszystkim za gratulacje :)

Kubuś dziś cały dzień śpi, nie bardzo chce jeść, ale nie pozwalają go budzić, mówią, że jutro powinno być lepiej. Tymczasem uciekam też trochę odespać, mam nadzieję, że mi się uda :)

to mogę pomachać pod oknem;-)
ja ze względu na lekarza obstaje przy wejdżerlandzie;-) ale dobrze słyszeć, że jest ok;)
dużo odpoczywaj bo jak Cię teraz facety obskoczą....:-) jeszcze raz wszystkiego dobrego;-)

Czuję się jakbym miała do brzucha kamień przywiązany. Te twardnienie brzuszka mnie wykończy
baffled5wh.gif
Aż się zastanawiam czy to normalne
confused.gif

ja też od około tygodnia mam takie hiksy. dziś jeszcze przegięłam ze sprzątaniem to już w ogóle masakra. liczę, że to jednak objaw, który coś zwiastuje;)
 
Ostatnia edycja:
Też wydaje mi się, że na tym etapie ciąży te twardnienia są normalne. Pozostaje nam się cieszyć, że nie są one bolesne. Chociaż w nocy dodatkowo, podczas twardnienia bolał mnie kręgosłup...:confused: Pewnie niedługo te skurcze przepowiadające zamienią się w porodowe:-D Oby jak najszybciej:tak:
No właśnie Orchidea i Zuza czekamy na wieści!! Co tam u Was??
 
reklama
Dziewczyny czy Wy tez tak macie,że czujecie się jak przed @?
Mam takie wqrwy...na wszystko i ciągle bym żarła czekoladę po której mam zgagę...:angry: oszaleć można...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry