hmmm...no to pobawie sie jeszcze z przystawianiem go do cyca tyle ile wytrzymamy.moze ze 2 dni? potem ponownie przeprosze laktator i jak juz nie wypali to trudno , z bolem serca (bez urazy mamy karmiace mm) przerzuce sie na bebilona.zawalcze jeszcze ale brak mi juz sil. tesknie za snem i ludzmi.
w ogole przez ten caly cyrk cyckowy jestesmy tak niezorganizowani. nigdy nie wiadomo jak bedzie dzien wygladal, kiedy zabawa kiedy sen kiedy jedzenie.juz przestalam patrzec na odstepy miedzy karmieniami;-)
ehhh jedyna moja lacznosc ze swiatem ostatnimi czasy to to forum....ale smece. obiecuje ze mi przejdzie
patiku - ja teraz przy nim jestem oaza spokoju. na poczatku mi nerwy puszczaly (pierwsze tyg.) teraz sama sie dziwie zem taka spokojna. a co do bekusiów, to wiem kiedy się zbliżaja(wierci sie w specyficzny sposob) i go podnosze.ale dziekuje za sugestie, zawsze czlek na cos wpadnie.
ostatnie pytanie - dostalismy skierowanie na badanie siuskow i kupy - czy po modyfikowanym jak mu podam nie bedzie zaburzony wynik? glownie chodzilo o ta nietolerancje laktozy.bo zapytalam o to i wowczas dostalismy skierowanie na badanie, tylko wowczas karmilam goscia tylko cycem a jak bede zmuszona podac mm?
ps. cortina u nas na podworku koopa koope koopa pogania.tfuuuuu.
no trzymajcie sie zdrowo i wesolo.
ide spac poki koles padl.
w ogole przez ten caly cyrk cyckowy jestesmy tak niezorganizowani. nigdy nie wiadomo jak bedzie dzien wygladal, kiedy zabawa kiedy sen kiedy jedzenie.juz przestalam patrzec na odstepy miedzy karmieniami;-)
ehhh jedyna moja lacznosc ze swiatem ostatnimi czasy to to forum....ale smece. obiecuje ze mi przejdzie
patiku - ja teraz przy nim jestem oaza spokoju. na poczatku mi nerwy puszczaly (pierwsze tyg.) teraz sama sie dziwie zem taka spokojna. a co do bekusiów, to wiem kiedy się zbliżaja(wierci sie w specyficzny sposob) i go podnosze.ale dziekuje za sugestie, zawsze czlek na cos wpadnie.
ostatnie pytanie - dostalismy skierowanie na badanie siuskow i kupy - czy po modyfikowanym jak mu podam nie bedzie zaburzony wynik? glownie chodzilo o ta nietolerancje laktozy.bo zapytalam o to i wowczas dostalismy skierowanie na badanie, tylko wowczas karmilam goscia tylko cycem a jak bede zmuszona podac mm?
ps. cortina u nas na podworku koopa koope koopa pogania.tfuuuuu.
no trzymajcie sie zdrowo i wesolo.
ide spac poki koles padl.
) przepisała nam maść sterydową, do tego fenistil w żelu, tą maść sterydową kazała stosować rzadko, najwyżej raz dziennie i przez kilka dni, no i od czasu do czasu gdyby się coś nowego pojawiło, buziunię Synka posmarowałam dosłownie 4 razy i już po tym 3cim buzia była prawie idealna, dziś już nie posmaruję i zobaczę czy coś się będzie dziać, jeśli tak to wtedy pewnie będę odstawiać mleko itp...