Cortina
Fanka BB :)
Julcia moja ma chyba powikłania po anginie okazało się słychać szmery w serduszka męża to chyba ruszyło i jak gdyby nic wczoraj zjawił się w domu a rano nas zawiózł do szpitala żeby zarejestrować do kardiologa,Chcieli nam dać wizytę na październik ale jak powiedziałam że w sobotę na spacerze miał sine usteczka a po powrocie była strasznie blada miała dziwne oczka i wyglądała jakby miała stracić przytomność ( myślałam że to osłabienie po anginie) to zarejestrowali nas na poniedziałek.
o boze :O biedna dziecinka ! oby szybko wrocila do pelni sil !!! zdrowka dla JULI !!!
Zobaczysz, to nie będzie nic poważnego! Kurcze, jednka te anginy to cholerstwa, często dzieciaczki znajomych mają jakieś powikłania:/
jednak co dwie głowy to nie jedna 

Chociaż kto wie... może wirtualne małżeństwo nie będzie się zaliczało do bigamii?
Się pomyśli i się coś wymyśli 
