reklama

Luty 2013

Mi też mięso nie wchodzi. Jest u mnie kuzyn i wymyślił dzisiaj na obiad spaghetti, a mi na samą myśl że mam mielić mięso i je potem smażyć robi się słabo.
U nas też okropny ukrop- byłam na szybkich zakupach i wróciłam spocona jak mysz.
Dzisiaj umówiłam się z koleżanką z pracy na ploty :) już się nie mogę doczekać bo trochę jestem stęskniona za ludźmi.
Mój A. wczoraj musiał zredukować swoją kadrę o jedno stanowisko i osoba która dostała wypowiedzenie oczywiście dzisiaj rano napisała mu smsa że jej dziecko akurat się rozchorowało i bierze opiekę. I tak oto nie mam wcale męża w domu do końca miesiąca bo musi za nią pracować :-/
 
reklama
Ja za to mam fazę na pierogi ruskie- trwa to juz długie tygodnie. Dziś też zamawiam, bo aż nie mogę już wytrzymać, taka mam na nie chęć:) Co do innych dziwnych zachować kulinarnych, mam tak jak Eve..mam chęc na coś, nagotuję się a potem nie tknę..hehe
 
Ostatnia edycja:
Witam mamuśki
Ale mnie nie było:szok:

U nas wszystko dobrze, lekkie mdłości mam, ale naprawdę bardzo sporadyczne. Z większych dolegliwości to ciężkie jak kamienie cycki. Normalnie bez stanika ani rusz.

Co do zachcianek kulinarnych to ostatnio miałam ochotę na gołąbki. Moja ukochana teściowa narobiła mi ich całą furę:-) Zostały jeszcze 3 i patrzeć na nie nie mogę:-(
W ogóle ostatnio nie mam apetytu, jem bo muszę a jedyne co mi wchodzi to bułka z zółtym serem.
 
a ja zjadłam rano kanapke by witaminy łyknoc poszłam na "pusty" zołądek do sklepu ok 10 i musiałam kupic mleczko i knopersa bo myslałam ze padne az przed sklepem zjadlam, rece mi sie trzesły masakra ;/
 
ja mięso zjem, ale jak ktoś je przygotuje. surowizny się nie tykam bo zaraz się tulę do kibla :-(
zresztą chciałam jechać na zakupy poszperać na przecenach,a rzygam znowu dalej niż widzę :-(:-(:-(

DZIEWCZYNY CO Z MODERATOREM??
 
Ja dzisiaj kalafiorową gotuję ciekawe czy zjem.
Sniadanie oddałam do wc i potem jabłko. Teraz zjadłam chleb z masłem i piję miętową herbatę i narazie jest ok.
Ciekawe kiedy przestane wymiotować:baffled: Wiem że tu w UK są leki na wymioty w ciąży więc jak mi nie przejdzie to powiem midwife żeby mi je przepisała.
 
reklama
Natki, ja właśnie na straszne mdłości dostałam Diphergan. Lek ten wzięłam tylko kilka razy bo działał jak psychotropy. No i mdłości ustąpiły po 2, 3 tygodniach. Ale mój gin mówił, że jeśli mdłości/ wymioty są silne i utrudniają normalne funkcjonowanie to koniecznie trzeba cos temu zaradzić, bo tak nie powinno być. Zapytaj więc swojego położnika koniecznie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry