reklama

Luty 2013

reklama
witam Was piątkowo :)
dzisiaj mieliśmy badania prenatalne i wszystko ok - szczegóły w odp wątku ale wróciłam do domu i poszłam spać i spałam do teraz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! MASAKRA!!!!!!!!:-)

jeśli chodzi o jedzenie to nudności czasem jeszcze mnie łapią o dziwnych godzinach... zazwyczaj mam tak, że nagle jestem nieziemsko głodna a potem jak już mam talerz przed sobą to podzióbie i jem na raty:-)
 
Witajcie

Ja wogóle nie jem mięsa samo jego przygotowywanie to już mordęga bo jedzenie rośnie w buzi jak mięsko zawiera.

Wędlina też odpada i pieczywo.

Jedynie świeże bułeczki z serkiem jakimś i pomidorkiem to zjem, rybkę, zupy, owoce, warzywa i słodkie, słodkie, słodkie.

Lekarz kazał przez 10 tyg przytyć tylko 2 kg a ja z 20 przybiorę i sie toczyć będę :(

Też u nas było ciepło więc troszku poopalałam plecy a od 13 drzemka 3.5 godziny i teraz jestem zakręcona na maxa.

CO Z NASZYM MODERATOREM A NAWET DWOMA ?

Pozdrawiam zimno w gorący dzień.
 
czesc !


Bella wyrazy wspolczucia, 3 maj sie kochana !

WYmiotujaco-mulacym lutowka wspolczuje, ja chyba wychodze na prosta ! ale ciiiiiiiiiii zeby nie zapeszyc ;)

Ja miesa nie tykam ! muli mnie na sam jego widok ;) obiady jem bezmiesne :) np ziemniaki z mizeria :)))

Eve dalej glodna ? moge cie przygranac na dzis bo mam gar lecza dla mnie w wersji bezmiesnej ;) mniami mniami !

yy cos jeszcze chcialam ale zapomnialam, jestem dzis nie do zycia !!!
 
ja jem wszystko a najlepiej żeby ktoś mi przygotował:)
dzisiaj na obiad była zupa wiśniowa:)

mdłości są sporadycznie więc nie ma co narzekać.

Jeśli chodzi o moderatora to byłam pewna że jest nim osoba która rozpoczęła to forum? wygląda na to że się myliłam:)

ja dzisiaj mieszkanko wysprzątałam a jutro jak będzie pogoda dzień poza domem:)
 
Witam się i ja - Wasz forumowy żul "przygarnij mnie na obiad" :-)

Więc tak. Już wszystko zaplanowałam;-) gdzieżbym śmiała zostawić coś w nieładzie! Pomimo późnej pory zaraz wybieram się do Cortiny na bezmięsne leczo :-)mniami! Potem idę do Ani na te danie słodyczowo-owocowe. Nieważne jakie, ważne, że duuuużo! :-)

Nie wiem jak to jest, ale jem za pięcioro a przytyłam na razie 1 kg :sorry2: pewnie mi wyjdzie za jakiś czas! Na to moje drugie piętro to będę się wciągać po linie, którą najpierw sama przed wyjściem przywiążę do klamki :zawstydzona/y::zawstydzona/y: gorzej jak drzwi tym ciężarem wyrwę! :szok:

Póki się nie toczę i widzę swoje stopy jak stoję to chyba nie ma tak źle, co?:-D

Ja badania prenatalne mam 1-ego sierpnia i już jestem w lekkim stresie. W sumie nie wiem czemu. Chyba lubię sobie urozmaicać dzień jakimś niepotrzebnym stresem :)

Szefowa mnie znowu zeźliła, bo stwierdziła, że skoro siedzę w domu na L4 to wypłata jest mi niepotrzebna i mam sobie po wszystkie zaległe przyjść po porodzie. Na mózg jej padło czy jak? Jak jej zafunduję terapię wstrząsową to nie będzie wiedziała jak się nazywa mysz jedna. I to bez ogona, ot co! Lepiej! Z odgryzionym! :wściekła/y:

ale co tam... olewam to sikiem prostym i idę zagryźć wszystkie smutki bananem. Potem wiadomo... Cortina, Ania i balanga do białego rana :-)

Co do moderatora to laseczki... zgłaszać się ta, która chętna. Przecież któraś na pewno jest! a jak nie to demokratycznie wybierzemy i nie będzie odwołania! W dodatku głosowanie będzie jawne, żeby te które zostaną wybrane od razu się o tym dowiedziały ot co!

Na zgłoszenia czekamy do jutra. Jak się nikt nie znajdzie to założymy wątek i każda poda swoją kandydatkę. W końcu nie możemy żyć w takim bajzlu nie? Niech to ktoś z łaski swej ogarnie
:-)
 
Witajcie

U mnie o 8 rano 24 stopnie w cieniu więc to nic dobrego nie zapowiada jak tylko upalny dzień.

No nic w cieniu w ogródku z soczystym arbuzem i litrami zimnych napoi dam radę.

Jak by co na obiad u nas pierogi z truskawkami a dla męża ziemniaki, suróweczka i golonka którą sam se zrobi bo ja nie wytrzymam zapachu mięsa w całym domu :-D

Co do moderatora to zgłosiłam wstępnie siebie i Gosie.B i zobaczę co admin odpisze no i jak by która chciała oddam chętnie swoje stanowisko :tak:

Miłego dnia wam
 
Hej
Dołączam się nieśmiało, podczytywałam was wcześniej ale z przekory dopiero teraz...
Widzę że nie tylko ja borykam się z mega mdłościami Dla mnie to zaskoczenie bo w pierwszej ciąży było super Ja np żywię się kajzerkami z pomidorem A jeść coś innego mogę dopiero wieczorem :)
 
reklama
Hej dziewczyny :) witam się weekendowo. Widzę, że większość nas odrzuca od mięsa. U mnie jakby trochę lepiej z tym jest, już jestem w stanie coś tam przygotować i nawet czasem zjem. Ogólnie nadal nie przytyłam a wręcz schudłam- w tyłku i biodrach fajnie wszystko na mnie luźne :) tylko brzusia już się nie da ukryć, zwłaszcza w sukience. W poniedziałek z rańca wstaję i idę do lumpka- jest koło mnie taki wielki i mają towar w poniedziałki rano. Może uda się coś upolować.

Co do moderatora to ja w ogóle nie wiem na czym taka rola polega :) Któraś z dziewczyn zgłaszała żeby osoba zakładająca wątek była ale przypominam że LucyLu już nie ma z nami- straciła swoją Gwiazdeczkę
[*].
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry