smoniczka
Fanka BB :)
No jak ktoś ma pożądne dolegliwości, to faktycznie można nie lubieć ciaży... chociaż to wszystko ma swój urok
Ja dzis o dziwo czuję sie wspaniale- posprząyałam wszystkie półki w kuchni i ugotowałam obiad- fasolową i zjadłam ją ze smakiemna deser poprawiłam jagodzianką i tabliczką czekolady- wraca moje uzależnienie od słodyczy
![]()
A ja właśnie zauważyłam, że po słodkim mnie mdli

teraz po tej wizycie i tak nie oszczędzam się aż tak bardzo, tzn nie leżę plackiem, bo skoro przez ten czas, kiedy myślałam,że krwiaka nie ma, nic się nie stało, to myślę sobie, że chyba mogę "robić coś w domu"...W czwartek idę znów do gina i się okaże czy zniknął czy się powiększył...to tak w skrócie o przebiegu mojej ciąży ;-)
Zobaczymy w czwartek...jeśli cały czas będzie to chyba wybiorę się jeszcze do innego lekarza...
