reklama

MACIERZYńSTWO OD QCHNI, DIETY

reklama
A to jadłyśmy na obiadek z teściową dzisia, no w sumie to już wczoraj:
danie4vn.jpg
 
A ja tak sie chwaliłam że pieczarki moge jeść no i wykrakałam w zeszłą sobote zrobiłam łepki od pieczarek na patelni zeżarłam z 4szt i w niedziele były mega kolki
u Olci :( już grzybów nie tknę !
 
kachna a coz to jest rozpoznalam bazylie, salate piomidora makaron talerz i sztucce :-) prosze o przepis....kurcze juz wiem dlaczergo taka laska z Ciebie :-)
 
Ekhm...Zrobiłam tort dla Dzidzi. Truskawkowy. Never again nie będe robić czegoś słodkiego, czego mi nie wolno spróbować w trakcie robienia. Straszne >:(. Wyobraźcie sobie, ze macie całe ręce w białej czekoladzie, kremie tiramisu i truskawkach i nie wolno nawet polizać. Ja sie spociłam, zmęczyłam i prawie popłakałam.

sa4000231wz.jpg


A tort wygląda jakby się zaciął przy goleniu, nieszczególnie mi sie podoba, ale cóż.


To robienie bez próbowania to chyba za karę dla mnie, bo wczoraj buzia była u Marysi juz piękna, prawie żadnych krost no i zgrzeszyłam kawalątkiem rybki i pasztetu i dzisiaj krosty na rączkach, nóżkach i płacz okrutny, nic nie chce jeść i cierpi przez moją głupotę. Myślę, że to po jajkach w pasztecie >:(.
 
boshe .... Madzia :) jestem pod wrażeniem :) przepiekny :) jeżeli smakuje (a na pewno) jak wyglada to gratuluję :) (przepis podrzuć na BB)

ja zrobiłam sernik - na blaszce nie wygląda zbyt uroczo ale  całkiem apetycznie :) (troche zjedlismy w ramach degustacji ;))

vi30k2.jpg


a tutaj baranek którego można rzec wydziergałam z masła z powodu braku drewnianej foremki, której zwykle używa sie w moim rodzinnym domu ;)

vi31mq.jpg


Troche podobny do Misia Fazi z MuppetShow ale nic to ;)

vi3483.jpg


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry