Rany jak Wy dużo piszecie! Nie umiem potem odpisać wszystkim! :-)
Paula najważniejsze, że znacie przyczynę. Teraz wiadomo co robić, żeby nie zaszkodzić bardziej. Będzie już tylko lepiej.
No i nie wiem co miałam dalej pisać :-(
Matusia ja wiem, że w domkach też są cyrki z sąsiadami

Tylko inne! Nie będę miała awantur nad sobą i policji co weekend pod blokiem, cudze psy nie będą mi gubiły sierści na wycieraczkę, nikt mi nie będzie lał na półpiętrach ani nie będą mi tam sypiać bezdomni, kupy będę sprzątać po swoim ewentualnym psie itd itd... Za to cyrk ze śmieciami mam już teraz! Ludzie przechodzą i wrzucają nam puszki albo puste butelki. Ale z czasem żywopłot urośnie i może będzie tego mniej. Sąsiedzi w domach obok wydają się znośni. Ci najbliżej nas są już z nami dość zaprzyjaźnieni. Inni to dziwacy ale dzieli nas odległość całej działki więc nawet gadać nie trzeba. Inni mają nowoczesny dom z typu pasywnych i na naszą stronę mają tylko jedno malusie okieneczko chyba z łazienki

Będziemy mieć tylko cyrk z jednymi bo dzielimy z nimi płot od strony działki i na tyłach posesji gdzie oni mają pole uprawne i ten płot się sypie. I trzeba go zrobić. No i teraz trzeba rozstrzygnąć czy my mamy ten płot postawić czy oni też powinni coś dopłacić, bo jest wspólny.
A Matiemu od wczoraj okropnie oczko ropieje. Rano miał zaklejone na amen. Zobaczymy jak będzie i najwyżej skoczymy do doktorki. Na razie zakropiłam mu antybiotykiem dwa razy i chyba jest lepiej tylko opuchnięte jest.