reklama

Maj 2011

reklama
jolek lepiej niech nie robi wrażenia a dobrze swoją robotę.Bo tych od robienia wrażenia to lepiej popędzić;-)

poza tym dopiero dotarłam do biura, jeszcze do 15 posiedzę i lecę:-p
poziomki w sumie to masz 3 pomocników ;-) chociaż może lepiej jakby nie pomagali:-D

Co do naszego weekendu- to u mnie odwrotnie- "stary" ma turniej, wiec do niedzieli go nie ma.Ale nie przeszkadza mi to strasznie, przez ostatnie 2 dni pospałam.

Czytałam rano o tej tragedii lipcówki- rozbiło mnie to i już nie wiedziałam co napisać, bo jak zwykle ciśnie się na usta- dlaczego?
 
Ostatnia edycja:
No to koleś był,żadnej nieszczelności nie stwierdził za to powiedział że instalacja nadaje się do wymiany bo jest strasznie stara. Nie pomyślałam,żeby mi pieczątkę przybił skoro niby jest ok. Powiedział że w kilku miejscach trzeba rury wymienić i kolanka. Mam się zgadać z właścicielką i dąć mu znak. M ma dziś jeszcze do niego zadzwonić i z nim gadać. Ech jak ja nie lubie załatwiać spraw na których się nie znam!

Młody wstał. Ubieramy się i idziemy opłaty porobić. Obiecuję nadrobić Was później. Buziaki
 
Hope - ale masz fajnie. może mojemu też muszę przypomnieć że ma jeszcze urlop niewybrany...

Ciasto na pierniki wczoraj zarobione zostało, ja sypałam składniki a M zagniatał i zmęczył sie strasznie. Wieczorem stwierdził, że nie wiedział że gotowanie może być tak fizycznie wymagające.

Krzykacz śpi, ale skoro tu piszę to pewnie zaraz się obudzi.
Jutro zakupy, pieczenie pierników i ubieranie choinki. Plan ambitny, ciekawe czy sie uda zrealizować.

Za chwilę mam korki, a wieczorem na basen z krzykaczem, ciekawe jak się będzie tam zachowywał.
 
Witajcie. Dziś już nie zdołam was nadrobić. Mam latany dzień. Jutro znowu wyjeżdżam się edukować;-)i mam kolokwium. Dziś jeszcze zakupy mnie czekają,sprzątanie i pakowanie.
Widzę,że dariaa wpadła;-)i niestety rzuciła mi się wiadomość o zmarłej lipcówce:-(:-(jakie życie potrafi być niesprawiedliwe:-(
 
Młoda podziel się przepisem na pierniki, ten co ja mam jest do duszy, pierniki są pyszne ale twarde jak kamień. Co nie przeszkadza Zuzi zjeść wszystkich po kryjomu :dry: Razowy jest dla niej za twardy a kamienne pierniki nie :wściekła/y:

Aina zapomniałam o tobie, my też ze względu na perspektywy być może wyemigrujemy z tego smutnego i biednego województwa. Póki co priorytet to dzieci ale niewykluczone, że gimnazjum starsza zacznie w dużym mieście.

Otworzyli dzisiaj u nas Rossmanna, warto czy nie warto w ten deszcz iść...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry