reklama

Maj 2011

cześc kochane.

dzień u nas intensywny, że hoho. przyjechała do mnie psiapsiółka i piekłyśmy pierniki... no cóż... z porcji nie wyszło zbyt wiele sztuk, ponieważ formy były dośc duże, a połowę ... spaliłysmy. taki skutek, gdy spotkaja sie dwie gaduły :-D ale dymu było... uff dalej czuć spalone pierniki w domu, smród zabił prawidłowy zapach świąt. ;-) chyba jutro znowu sie podejmę pieczenia, ale już sama ;-)
M zakupił choinke i jutro ubieramy... juppi!!!! :-D ale będzie kolorowo :-D pozawieszam pierniki i może w końcu poczujemy, że święta tuż tuż .. :dry:
 
reklama
Witam nie nadrobię mam strasznie pracowity dzień porządki przed świąteczne i Nadia zajmują cały dzień.
Muszę tylko powiedzieć że wiadomość o lipcowej mamusi bardzo mnie poruszyła;-( Przeczytałam wczoraj wieczorem i w nocy miałam straszne koszmary jak już udało mi się usnąć. Myślałam co by było z moja niunią i mężem gdyby mnie zabrakło.
 
No to jestem. Postaram się trochę nadrobić...

Maja buziak dla Polci :*

Aina a jak psiak reaguje na Jaśka???

Basiekk
no i masz już weekend swój ukochany. Udanych porządków.

Futrzaczku i jak leki pomogły?? Zdrówka życzę:)

Madzik zdrówka dla Jula a Tobie w końcu przespanej nocki życzę :)

Hope a nie za dużo on ma tego wolnego??Za dobrze Ci będzie!!!!!! Nie zdążyłam jeszcze pogratulować kolejnych Jagodzianych ząbków :)

Poziomka ja Ci współczuję.Sama z dziewczynami i tyle na głowie.

Jaipur widzę,że Ty dziś szybki dzień w pracy miałaś :-D

Wisienko ja też jeszcze nie zaczęłam się do świąt przygotowywać...Chociaż nie - dziś kupiłam część prezentu dla M.:-)

Hope pewnie warto jak coś chcesz kupić. Ja w Rossmanie zaopatruję się w papu dla Igora.

Bra to faktycznie dzień intensywny:):)

Ej a dlaczego,żadna do Gdyni się nie chce przenieść ??? <focham>
Resztę wątków poczytam później bo piszczka trzeba do mycia przyszykować.
 
Witajcie mamunie
Starszna wiadomość na lipcówkach:-(
Buzi dla Polci
Hope moj męża też jutro wraca i do pracy dopiero po nowym roku, mam nadzieje odpocząć, będę się z toba łączyć telepatycznie w odpoczynku:-)
U nas dzień jak co dzień dużo krzyku, biegania i skakania, ale mam chociaż umyte okna i powieszone ozdoby więc pomału czuję świeta :-)
 
Moje dzieci mnie wykończa są jak stado szarańczy:dry:a ja nie mam motywacji do niczego.Najchętniej zawineła bym się w kołdrę i nie wychodziła:no:deprecha czy co?? moze przemęczenie.
Lenka padła przed 20 a Duduś żywo dyskutuje bo sie zdrzemneła o 18:dry:

Jolek ja moge bo chce mad morzem mieszkać:tak:
Hope babolu ale Ci dobrze!! Gratuluję ząbków
 
Maja buziak dla Polci :)

A ja nie wiem kiedy zacznę robić porządki przed świętami, jeszcze nic nie mam zrobione, okna trzeba umyć, firany poprać i wiele jeszcze innych rzeczy. A Oliwierek niestety nic nie daje mi zrobić bo cały czas jak na chwile zniknę mu z oczu to piszczy i krzyczy na mnie.
 
u mnie okna na szczęście umyła moja kochana mama :tak: mi zostało tylko małe w kuchni i u Lenusi w pokoiku. chyba umyję je jutro, o ile pimpek pozwoli. tez musi mnie mieć cały czas na oku,ale w kuchni stoi krzesełko, w pokoiku łóżeczko więc nie ma problemu. ale powiem Wam , że ja chyba tez przechodzę "lęk separacyjny" :-D byłam z Lenką 1,5 godziny na spacerku i te 1,5 godziny bez przytulania były zbyt długie :-D musiałam nadrobić tak jak ona :-D ale sie nie mogę doczekac ubierania choinki.
jutro tez chcę zrobić świąteczne zdjęcia Lenusi i jedno z nich sprezentować mamie i ... teściowej ( a niech ma :-D ) w ramkach. kłopot jedynie w tym, że mamy aparat nieszałowy, może M uda się cos wykombinować później w photoshopie bo ja nie znam sie na tym zupełnie :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry