reklama

Maj 2011

reklama
Buziaczki dla okrąglaczków
Zdrówka dla chorowitków
I gratulacje dla nowych ząbków
Majowa &&&&&&&&&&&&&&&
Persefona&&&&&
Alex trzeba było wymienić
Paula to masz niewesoło
:no:
Hope fajna cieplutaka:-)
Gabi całą noc wymiotowała:no: ale na szczęście od rana jest wszystko ok i nic jej nie jest:tak:
Niestety ja jestem nieprzytomna i mam sterte zarzyganego prania:wściekła/y:
Miałam się pzespac jak małe usneły ale jak tylko wygodnie się ułożyłam to się obudziły:no: M oczywiście się zdrzemnął:dry:
Moje małe piją nieraz nawet 2 butle w nocy:dry:też musze je oduczyć

Walentynki w domu z dzieciami spędzimy
małe 003.jpgmałe 002.jpg tak wygląda nasze podwórko jak pada snieg:)
 
Ostatnia edycja:
poziomki ale fajnie, bardzo podobają mi się takie klimaty, maci egdzie balwana ulepić :)

ja dzis się zmobilizowałam i pojechałam do UP zarejestrować się ;) i dupsko... byłam o 14, a okazało się , że rejestrują od 7:30 do 10 ;/ tak więc w poniedziałek ruszam znowu. beeeee... no chyba, że nie wstanę ;)
 
Dziękuję Wam za kciuki...Niestety rezonans potwierdził SM. Zmiany w mózgu są bardzo małe. Nawet interferonu lekarz nie chciał dać. Kazał czekać do kolejnego rzutu choroby. Jakieś leki będzie dostawał, jakie jeszcze nie wiem.
 
Witam sie

Majowa - nie jest tak zle.. to poczatek choroby.. maz dostanie na pewno odpowiednie leki i bedzie dobrze :) Razem sobie poradzicie, a On ma dla kogo sie nie poddawac! i walczyc,,,, :*

Poziomki - zajefajne podworko ;P U nas snieg troche juz stopnial, szalu nie ma ..

Persefona - powodzenia &&&&&



Gratuluje zebuszkow nowych majowczatkom ;)))



Walentynki, Walentynki hmmmm, nie przepadalam nigdy.. Ale w tym roku wyjatkowe - 1 rocznica Slubu ...


Moj maly akrobata szaleje, bawi sie ,,,, bo niedawno panna Pola wstala :baffled:
Takze kapiel dopiero po 21, nie ma sensu wczesniej..
 
Majowa strasznie mi przykro. Całe szczęście nie ma dużych zmian. Tylko skoro to SM dlaczego leczenie w szpitalu nie pomagało??

Bra moja kumpela ostatnio się wybrała do UP z małym dzieckiem, pani w informacji skierowała ją do konkretnego okienka. Ta się naczekała,a jak przyszła jej kolej wyszło,że to nie tu tylko piętro wyżej (mało kompetentna okazała się pani z informacji). Kumpela wczłapała się z wózkiem na gorę,a tam miły pan oznajmił że rejestrują do 11tej, a była godzina 11:01. Kumpela odpuściła ale ja bym tam akcję zrobiła i nie wyszłabym, bo przez walniętą panią z informacji straciła pół godziny nie na tym piętrze co trzeba!
Swoją drogą ja zawsze myślałam,że oni rejestrują w godzinach otwarcia urzędu!!!

Poziomka
zazdroszczę powierzchni przed domem, nie zazdroszczę śniegu, naszego nie ma od wczoraj:)

Maja piątek więc Polusia ma labę na spanie:)

A ja zaraz biorę się za robienie ciasta na jutro dla dziadków ( za późno się obudziłam i nic lepszego nie wymyśliłam )
 
reklama
jolek ja tez tak myslałam, w końcu logika tak podpowiada :nerd:
ojjj ale zrobiłabym jazdę na miejscu tej koleżanki. ;po pierwsze, że pozwolili jej czekac z dzieckiem, że nie potraktowali jej ulgowo i po drugie taki numer... o nie... az sie wpieniłam :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry