jolek27
SZCZĘŚLIWA MAMA:)
A ja tam za dużo nie robię, nie ma co szaleć z jedzeniem bo po tym to tylko doopa rośnie. My w niedzielę popołudniu też do "teściów" jedziemy ale to na chwilę. Posprzątane praktycznie mam.W sobotę jeszcze takie standardowe porządki zrobię czyli kurze,podłogi i łazienkę ogarnę i finito


