Witajcie.Wpadam się przywitać i zaraz znikam, bo mam mnóstwo do zrobienia. Ahh te święta... Tylko 2 dni, a ile przygotowań....

A z takim małym szkudnikiem to ciężko to wszystko ogarnąć.
Remik też mi się budzi w nocy z płaczem z niewiadomych przyczyn

. Dziś pierwsza noc była przespana
A z nowinek - wczoraj byłam zapisać Gabi do zerówki jako 5-latkę. Tak mi się dziwnie zrobiło, bo tu niedawno w brzuchu siedziała, a teraz gada, tańczy, recytuje i...do szkoły pójdzie

Pewnie będę przeżywać tak jak Futrzaczek pierwszy dzień w szkole synka. Ehhh...
A po drugie - moja siostra będzie miała chłopca - w końcu pokazał swe klejnoty



Mają już córkę, więc też będzie parka jak u nas. Na szczeście całe i zdrowe.
Sytuacja z małżem zaczyna wychodzić powoli na prostą, ale ja sobie niczego nie obiecuję...
Życzę wam miłego dnia, pięknej pogody (u nas niestety pada

), mało sprzatania, dużo leniuchowania

A wszystkim zaległym i tera xniejszym okrągłomiesięczniakom wielke buziale od cioteczki, piąteczka od Remika i buziak od Gabi.