reklama

Maj 2011

a ja nagle zwiałam bo telefon z przedszkola miałam że Szymcia brzuszek boli i że często do toalety woła więc w te pędy wszystko rzuciłam i sruu do auta,w między czasie zadzwoniłam do rodziców i oni mi go odebrali i od razu pojechałam do nich.
zobaczymy tragedii nie ma więc spokojnie go obserwuję - z wielkim bólem wypił smectę i czekamy - mam nadzieję że bedzie dobrze choć jutro zatrzymam go w domku poobserwować co i jak.

Basiekk- hi hi zakręcona zakręcona :-D;-)
Jaipur- o matko współczuję ... ale ile standardowo zajmuje Ci ta droga ? oby come back był szybszy :tak:
Lepidoptera- super że wieczorek udany :-)
Kamcia- i jak dziewczynki ?
Jolek- a Iguś jak tam się czuję jako starszak ;-)
Agacio- niech się mury pną do góry! powodzenia z budową! ale wpadaj kotek do Nas wpadaj!
Karolka- w dalszym ciągu kciuki za prace zaciśnięte !
 
reklama
maja, gag , karolka buziaki dla maleństw :-D
paulina, futrzaczku wczoraj miały obie temperaturę w nocy ... więc nie wiem , ejszcze nic nie ma .. a roczek to planujemy na 30 kewietnia wiec jak co to się przełoży na maja :-p
hehe basiek fajnie Ci z takim rozłożeniem się :-)

no ja to będe miała jak teraz mąż z gipsema dzieci z ospą :sorry: chyba ucieknę z edomu :-p
choć już się nastawiłam ze jak dostana ospę to przynajmniej będe miała z głowy choróbsko ;-)
sylwia zazdroszczę pogody :-) woógle to mam do Ciebie biznes ;-) ale to na pw jeśli moge ....
lepi to super że się udała imprezka :-) kurde jak ja sobie pomyslę ile ja nie piłam :-p hehe znaczy , teraz już tak bo na urodzinach chrześniaka i ostatnio na grillu ale wczxeśniej.. ciąza po ciąży i 2 karmienia.... ehhhh :-p
basiek :-D :-D :-D
agacio jak tam budowa?


 
Ech pusto jakos...

Maly wlasnie zasnal a ja musze sie wziac za niemiecki bo jutro do szkoly, koniec lenistwa przez ostatnie 2,5 tygodnia :sorry:.

I nie wiem co wiecej napisac wiec uciekam, milego wieczoru baborki :tak::tak:
 
Futrzaczku, dawne czasy odeszły w niepamięć:) Albo i w pamięć, bo pozostały wspomnienia po tamtej aktywności:-D

Nerwa mam. Julek płakał przez ostatnią godzinę, dopiero co zasnął. Nie wiem co temu mojemu szkrabowi dolega ostatnio:-( Zęby wykluczam raczej, bo w ciągu dnia wszystko jest ok. Tylko pobudki w nocy i ta akcja sprzed chwili, sama nie wiem.
 
Jestem jestem ale tylko na chwilkę. Dzień mam jakiś taki robebeszony, od samego rana miałam gościa. Kumpela przyszła o 9tej i poszła popołudniu, potem sprzątanie gotowanie i dzień zleciał.

Gag, Maja, Karolka buziaki dla Waszych przesłodkich buziaków. :*:*:*

Dziewczynki nadrobię jutro. Cmoooook
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry