reklama

Maj 2011

reklama
A ja bym wolała rodzić w domu... Gdyby nie strach i fakt, że za pierwszym razem córcia urodziła się chora, może bym się zdecydowała. W końcu przez stulecia kobiety rodziły w domach i patrząc na historię gatunku ludzkiego dopiero od niedawna rodzą w szpitalach.
Przywykliśmy do znieczuleń, przyspieszania porodu, nacinania, wszystkiego, co skraca poród i odziera go z intymności, poczucia bezpieczeństwa, ciepła. I tak do końca nie wiadomo jeszcze, jaki to faktycznie ma wpływ na dziecko i jego rozwój w przyszłości.

Oglądałam trochę filmów z porodów domowych, coś pięknego :-)
 
Witam kobietki:)
U mnie zima cd..:) Ja dziś tak z rana bo byłam zrobić badania. Teraz popijam herbatkę i wcinam śniadanko. Zauważyłam,że moje dziecię nie lubi jak chodzę głodna..

miłego dnia życzę:)
 
reklama
Cześć,
ja to chyba zapiszę się na kurs szybkiego pisania, aby móc ogarnąć wszystko.

Ja bym chętnie rodziła w wodzie - słyszałam, że to jest dobre dla dziecka (w Pucku chyba można w taki sposób rodzić).

Jolek27 a jak na razie to wszystko dobrze u Ciebie? Wyniki badań są dobre?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry