Cześć majówki, u mnie remont w finalnej fazie, o 12 wybywam do miasta, pospacerować , pomasować się a potem odwiedzam koleżankę-ciężarowkę,oczywiście z prowiantem(domowa galaretka z mnóstwem owoców, bita smietana będzie na miejscu).
Gag, teraz musisz wybierać repertuar pod maluszka.Najpierw z nim skonsultować;-)
Przy scenie nigdy mi nie było dobrze,za głośno, więc zawsze staram się gdzieś z boku, bo i łatwiej wyjść potem,albo wejść jak się spoźnimy

Mój mąż wczoraj za to stwierdził,że jedziemy we 3 na Opener'a w tym roku

jakoś sobie tego nie wyobrażam- a on owszem jak widzę

marzyciel
Co do rozstępów- to gadałam z siostrą wczoraj,- "ja też sie cieszyłam całą ciążę, że nie mam rozstępów, a tydzień przed porodem wieczorem kładłam się bez, a rano wstaje a tu cały brzuch czerwony" .Czyli mogę się nie smarować ha ha,bo i tak to genetyka w 90%.
No ale jest jeszcze jeden promyk szansy- wyczytałam,że po 30 skóra zmienia swoją strukturę, i kobiety ciężarne po 30 mają mniejsze skłonności do rozstępów, niż te po 20.Dobra, tylko ja jestem rok przed 30,to nie łapię się do żadnej z grup.Ale kupiłam już kremy w zapasie, to musze to zużyć
