Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Melduje się,że jestem... oglądałam film i zasnęłam.. Lecę ogarnąć trochę w kuchni i za obiad się wziąć bo M już z pracy wraca. Będę Was nadrabiać później.
A u nas dzisiaj piękna pogoda była. Tylko co z tego. Ja kaszlę jak gruźlik ale już mokro więc lada dzień będzie po kaszlu. Za to moje dziecię w nocy z wtorku na środę już nie miało takiej gorączki, wczoraj do wieczora tylko raz dostała syrop p/gorączkowy bez czopków i szalała jak zdrowa. A wieczorem nastał nasz ulubiony duszący kaszel i był cyrk. Gile ma ropne do pasa, w nocy znów była gorączka i dzisiaj też jest. I kaszle, kaszle, kaszle. Na ten kaszel niewiele pomaga. I znów jest zdechła. Chyba już pora na antybiotyk Jutro znów do lekarza, może coś poradzi.
A mnie jeszcze boli ręka. Taki drętwiejący ból od pachy. Albo źle spałam albo coś sobie nadwyrężyłam. Ostatnio tak mnie bolało jak miałam swoją kontuzję i pomógł jedynie fitness ale teraz to odpada Ja się zastrzelę! Zły tydzień mam. Jak sobie pomyślę, że drugie dziecko w drodze i jak będą tak oboje na zmianę chorować to ja z domu ucieknę!
Marzenka myśl pozytywnie, może nie będzie tak źle. Dasz rade moja ciotka miała 3 i wszystkie chorowite, a dokładnie jedno łapało i zarażało następne, ale po burzy przyszło słońce i teraz to są najzdrowsze dzieci pod słońcem nic je nie chwyta, wychorowały co musiały i koniec.
Nasza lekarka też twierdzi, że dzieci odchorują i to się skończy. Teraz najgłupszy czas bo przedszkole i znosi nam do domu cuda. Ale i tak nie mogę narzekać bo poza tym niby astmowym kaszlem co nas wykańcza to ona mało choruje na typowe choroby. Raczej zwykłe przeziębionka i wirusiki kilkudniowe.
Aaniaap cieszę się ,że już jesteś i jest lepiej...teraz to musisz dużo wypoczywać. Trzymaj się już bliżej końca jesteśmy
Marzenko to nie ciekawie z tą Twoją córcią Moja najstarsza siostra jak była mała to non toper chorowała, później jej to przeszło. Ja mało chorowałam za to od kilku lat się co chwila mnie czepiają jakieś wirusy
ania to widze, że przyjęli cię z takich samych powodow co mnie trzymaj się i oszczędzaj bardzo, a będzie dobrze dla mnie najcięższym zajęciem od czasu powrotu ze szpitala jest odkurzanie , nie przemęczam sie absolutnie i moja szyjka przestała się rozwierać i czuję się super u ciebie tez tak napewno będzie