reklama

Maj 2011

Kama to w ogóle jakaś śmieszna nie wyobrażalna sytuacja. A z tego co napisałaś to ich reakcja też była tragiczna... Jakby nic takiego się nie stało... Dawaj nam znać jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte bo jakieś muszą być. Dobrze, że akurat przyszłaś po Małego a i tak się na stresował
 
reklama
Hejka babeczki :-)

Kama - dokładnie nie podaruj im tego bo to naprawdę karygodna sytuacja , współczuję nerwów i stresu Twojego a zwłaszcza synka miejmy nadzieję że nie będzie się bał teraz chodzić do przedszkola
 
reklama
oki nie wiem o co chodzi ale po waszych komentarzach wolę nie wchodzić. Tym bardziej z moim samopoczuciem. Dostałam jakiś skurczy i jak mi no-spa nie pomorze to chyba pogotowiem się skończy :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry