reklama
Patyczek WSZYSTKIEGO NAJ NAJ

U mnie Kochane nic ciekawego, jakoś ostatnio nie mam weny do pisania
Myślimy z Miśkiem co zrobić żeby na święta być razem z domku...
Poza tym trochę problemów z Moim Chrzestnym i jego konkubiną... ********
ale to sporo pisania i nie długo napiszę na ten temat....
Czuję się dobrze a jak Wy Kochane?
Maleństwo Moje się rusza i każdego dnia czuje je coraz bardziej i już nie mogę się doczekać kiedy to się przerodzi w kopniaki:-)


U mnie Kochane nic ciekawego, jakoś ostatnio nie mam weny do pisania

Myślimy z Miśkiem co zrobić żeby na święta być razem z domku...
Poza tym trochę problemów z Moim Chrzestnym i jego konkubiną... ********

Czuję się dobrze a jak Wy Kochane?
Maleństwo Moje się rusza i każdego dnia czuje je coraz bardziej i już nie mogę się doczekać kiedy to się przerodzi w kopniaki:-)
jambalaja81
Zaciekawiona BB
- Dołączył(a)
- 16 Październik 2010
- Postów
- 39
Ufff ja nawet nie próbuje nadrabiać tyle mam zaległości, z ostatnich tematów to widzę sezon na przeziębienia? Mnie tez trochę rozłożyło wiec siedzę grzecznie domu i znów zaczynam nadrabiać forum
Teściowie? No ja akurat mam tak, że chyba lepiej trafić nie można - pełne wsparcie, zero wtrącania się w nasze życie
mam nadzieje, że będzie tak samo jak pojawi się małe 
Patyczek91
Zaangażowana w BB
Dzięki Wam Dziewczyny
;-). Teraz czekam już tylko na maj :-) i nie mogę się doczekać.

karolq8
Fanka BB :)
Patyczek91 Wszystkiego naj
Mnie jeden dzien nie ma i ciezko mi nadrobic wszystko.
Rano siadam czytam i nawet niewiem kiedy ten czas tak szybko zlecial
Co do tesciow heh przed slubem problemow nie bylo. Slub byl na koniec pazdziernika wiec narazie nie bylo czasu na wtracanie ale tesciowa raczej nie nalezy do takich osob. A moi rodzice sa kochani zawsze doradza pomoga jak tego potrzebuje:-)
Mnie jeden dzien nie ma i ciezko mi nadrobic wszystko.
Rano siadam czytam i nawet niewiem kiedy ten czas tak szybko zlecial

Co do tesciow heh przed slubem problemow nie bylo. Slub byl na koniec pazdziernika wiec narazie nie bylo czasu na wtracanie ale tesciowa raczej nie nalezy do takich osob. A moi rodzice sa kochani zawsze doradza pomoga jak tego potrzebuje:-)
mandrzejczuk
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 16 Listopad 2009
- Postów
- 1 892
Patyczek przylaczam sie do gratulacji 
Ja to chyba balabym sie ciagnac sanki...jak w domu przesuwalam kartony z ciuchami i roznymi rzeczami to potem boal mnie brzuch i mialam skurcze, tak plakalam z bolu, ze juz na pogotowie chcialam jecha ale po pol godz przeszlo. No chyba, ze Twoj synek duzo nie wazy i sie nie boisz...

Ja to chyba balabym sie ciagnac sanki...jak w domu przesuwalam kartony z ciuchami i roznymi rzeczami to potem boal mnie brzuch i mialam skurcze, tak plakalam z bolu, ze juz na pogotowie chcialam jecha ale po pol godz przeszlo. No chyba, ze Twoj synek duzo nie wazy i sie nie boisz...
Co do sanek ja widzę rozwiązanie, żebyście poszli na jakąś górkę małą. Taką żeby mały mógł bezpiecznie sam zjechać a potem wciągnąć sanki na górę. Bo ciągnięcie - nie ma pewnie jednej odpowiedzi. Dziewięć razy nic się nie stanie a za dziesiątym będą jakieś komplikacje. Ale czy doczekamy w ogóle takiej fajnej zimy - na razie tylko deszcz i szaruga 
reklama
Nie straszcie mnie tu żadnym śniegiem ja w sobotę do Polski lecę i jak spadnie śnieg to znowu opóźnienia będą normalnie mówię trudno, ale w ciąży siedzieć nie wiadomo ile godzin na tych twardych krzesełkach mi się nie uśmiecha.
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 6 tys
- Wyświetleń
- 390 tys
- Odpowiedzi
- 3 tys
- Wyświetleń
- 163 tys
- Odpowiedzi
- 113
- Wyświetleń
- 7 tys
- Odpowiedzi
- 55
- Wyświetleń
- 6 tys
Podziel się: