reklama

Maj 2012

reklama
Cześć dziewczyny.Jak tam nastawienie przed rozwiązaniem??? W tamtym roku nastawiałam się że urodzę po świętach wielkanocnych a tu ni stąd ni zowąd przed świętami jeszcze mnie chwyciło a synek miał być majowy. Nie miałam żadnych objawów.Jednego dnia zabrałam się w końcu za pranie i prasowanie ciuszków, a drugiego dnia nad ranem wody mi odeszły i to 3 tygodnie przed czasem. Trzymam za Was kciuki kobitki i pozdrawiam z całego serca.. Majówka 2011
 
witajcie wieczornie nadrobiłam Was ale juz nie pamietam co komu miałam odpisac tyle tego jest :-D
w takim razie bede wam zyczyc miłego wieczorku. Ja za długo nie posiedze bo jutro z samiutkiego ranka śmigam na wizyte do gin, mam nadzieje sie dowiedziec czegos wiecej:tak: i zadać Wam pozniej relacje czy jest szansa na porod w kwietniu po swietach. Znajac zycie pewnie nie :-p:eek: Buziaki dla Was
Pieszczoszka własnie dzisiaj rozmawiałam z moja ciocia położna i mowila mi ze mam sie przygotowac na to ze coraz czesciej bede odczuwac twardnienia brzucha i skurcze...tak wiec mysle ze musisz ptrzec ile tych twardnien sie pojawia bo jak za czesto to lepiej jedz na IP
 
Ostatnia edycja:
pieszczoszka jak bedzie czesciej to lepiej na izbe podjechac i spytac ale pewnie Cie zatrzymaja.. ja mialam twardnienia podczas wstawania kiedy macica sie nie zdazyla 'rozkurczyc' nie wiem jak to napisac:P to wtedy brzuch byl troche twardy... juz tak nie mam
 
pieszczoszka mój brzuch teraz to kilka razy dziennie robi sie twardy i to nawet jak siedze i nic nie robie ale to podobno na tym etapie normalne...oczywiscie tez jak za kilkanascie sekund puszcza a nie utrzymuje sie caly czas ;-)
olisiaa ja tez mam jutro wizyte i jestem tez bardzo ciekawa co mi ten gin przepowie :-p takze trzymam za nas kciuki zeby po swietach sie cos ruszyło....no choc troche :cool::sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry