Witam!!!
Fiore &&&&&&&&&&
Mam prosbe do ktorejs z was.... nie wiem gdzie i nie wiem kto ale ktoras z was wstawiala na jakims watku taki
plik PDF dotyczacy tego co mozna jesc karmiac piersia a co nie...czy moglby mi ktos pomoc go odnalezc albo jeszcze raz wstawic? ylam wtedy w szpitalu i nie mialam mozliwosci go zapisac a chce to sobie wydrukowac....bardzo prosze
andav ja wrzucałam link do pliku. O ten chodziło?
http://szpitalmadalinskiego.pl/sites/default/files/dieta-karmienie.pdf
Jak tak to proszę bardzo



Mi samej też bardzo się przyda bo przy Julci kompletnie nie miałam pojęcia co jeść i zupa kalafiorowa pozbawiła nas snu na dwie noce


a w szpitalu też dali kalafiorową

u mnie już wydrukowane od dawna
Ja znów dziś nie mam czasu aby nadrobić. Zbieram sie do pracy. Apropo pracy niby po powrocie z macierzyńskiego tylko 2 dni w tyg pracuje ale chyba jestem już jedyną pracującą jeszcze majówką. No chyba,że wikasik jeszcze pracuje-kurcze nie wiem bo nie jestem na bierząco
Ale w przyszłym tyg ostatni raz do pracy i wolne do połowy lutego 
Miłego dnia!
joasia ja co prawda w zakładzie pracowałam do Sylwestra ale w domu też nie narzekam na brak

Czasem w domu robię więcej niż jak byłam "w pracy"

I powiem szczerze że myślałam że świąt nie dożyję.

Ciężko tak na nogach wystać dwa balejaże (6h) lub 3 farby pod rząd

ale tak mam że swoim stałym klientkom nie potrafię odmówić... głupol...

teraz trochę odpocznę bo najważniejsze głowy ogarnięte

pojedyncze się trafią

Chociaż w ciąży z Julką w drodze na porodówkę odwoływałam dwa strzyżenia ;-)



a jak miała 3 tyg to przyjęłam już pierwszą klientkę w domu
ciekawe jak przy Lence będzie...

może inaczej: jak to będzie przy dwójce....

Mi trochę puchły nogi w kostkach jak za długo stałam przed świętami

Współczuję jak to są aż piekące problemy
W nocy wstaję do wc czasem 1-2 najczęściej jak mnie kundel obudzi albo Julcia...

bo tak to bym pewnie przespała...
Poza tym to co? hmmm... ło matko leci już 36 tydzień..
aaa... zapomniałabym!!! Obudziłam się dziś ze snu spocona aż mokra...

śnił mi się mój poród

ło matko... stresująca noc...


Miłego dzionka majóweczki!!!