reklama

Maj 2012

Ja jjak sie urodzialam wazylam 2800 (ale moja mam kopcila faje w ciazy) a moj maz 3900. Pierwszy syn wazyl 3560 (41tc), a drugi 3920 (39tc). Tendencja zwyzkowa....
 
reklama
dziewczyny ja mialam cc i niepolecam - inne dziewczyny na porodówce już sobie spacerowały z maluchami po korytarzu a ja z bólu po ścianach. Dłużej się dochodzi i jeszcze jeden minus - kolejna ciąża - fatalnie ją przechodzę. Już od jakiś 3 miesięcy blizna mnie boli jakby mi tam nożem rżneli przy każdym kroku.
Mój gin tłumaczy - że to własnie po cc.

a co do rodzinnej wagi ja Mateuszka urodziłam w 37 tyg przez cc i ważył 3440 - moja siostra w podobnym terminie córeczkę przechodziła 2 tyg po terminie sc urodziła 3800.
Z Matim w ciąży jadłam i tyłam - teraz już od 2 miesięcy waga ani drgnie - mega zgaga, brak apetytu, cofki (najgorsze we śnie).

Odebrałam badania krwi i trochę mnie zaniepokoił WSB krwinki białe 11,4 gdzie norma jest do 10 ;/ ogólnie wszystko jest na granicy normy albo powyżej/poniżej.
Jutro do lekarza na usg to się okaże co i jak.

pozdrawiam
 
Anik a jak twoje swędzenie? Uspokoiło się trochę?

Ja mam nadzieję, że jutro na wizycie poznam szacunkową wagę Małej bo ostatnią jaką miałam podaną to z 29 tygodnia.
 
Katasza średnio :-( smaruje się Emolium - pomaga na jakieś 20 minut, a potem swędzenie wraca :-( jutro jadę rano na badania... W nocy kilka razy się budziłam, bo swędziało... za chwilę się pod letni prysznic wybiorę - może ulży na dłuższą chwilę.
 
No moje plany porodowe sie ciut przesunely...rozwarcie mam juz na 4cm ale szyjka jeszcze minimalnie trzyma i skurcze nieregularne...Jak sie po dzisiejszym badaniu nic nie wydazy do piatku to w piatek mam sie stawic o 8 rano na porodowce z torba.
Takze jak nic tego nie przyspieszy moja Sara bedzie z nami 20 kwietnia :)
kciuki mile widziane i modlitwa tez bo boje sie o moja malutka od poczatku ciazy aby byla zdrowa po moich problemach tarczyowych....mega dlugim staraniu!bo z 7 lat...
Moj wyczekany cud!!!
 
Clue nie strasz mlodych mamusiek ktore czeka cc a kiedys moze beda chcialy miec drugie dziecko:sorry:ja po pierwszym cieciu czulam sie super i teraz w ciazy nic mnie nie boli:no:ciecia nie czuje, nawet raz mnie nie zabolalo a brzuch mam ogromny:tak:i dziecko ponoc duze wiec ucisk jest:tak:wazne jak zagojona jest rana pewnie i jak fachowo bylo ciecie wykonane. Ja narzekac nie moge:sorry:mojej blizny nawet nie widac. Jak bedzie po drugim cieciu sie okaze, mam nadzieje ze ok.
 
Mnie i moją sis mamuś rodziła sn, ja w 40 tyg. z wagą 4300 i 57 cm a moja sis w 41 tyg. z wagą 3950 i 58 cm a mój Ł urodził się w terminie z wagą 3250 i 51(a teraz wielkie chłopisko) i jego siostra też mała była bo miała tylko 2500 i sama synka w terminie z taką samą wagą urodziła(a sama 25 kg przytyła). Miałam cichą nadzieję że moja Hanulka wagę po tatusiu odziedziczyć ale niestety geny mojej rodziny przeważają bo moja mamusia to coś ponad 5 kg miała i babcia też ponad 5 kg i jak tak dalej Hania będzie rosła to 4 kg przekroczy.

Suse kciuki i modlitwa za twoją księżniczkę będą.

Ja wam szczerze powiem że jak mi gin ostatnio powiedział że mała duża będzie i że mi nie pozwoli sn tylko cc to się trochę zmartwiłam ale jak przemyślałam to doszłam do wniosku że wole jednak cięcie na brzuchu niż jakoś strasznie popękać i być tam cięta i mieć nie wiadomo ile szwów bo wiem co to za ból jet ciecie na brzuchu raz przeżyłam operacje ciężko było ale wiem czego mogę się spodziewać a przy sn to wielka zagadka dla mnie jest.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry