reklama

Maj 2012

Spojrzałam właśnie na listę rozpakowanych mamuś i strasznie niebiesko się tam zrobiło. Proponuję, żeby chwilowo rodzeniem zajęły się te, które mają dziewczynki rodzić :-D Równowaga w przyrodzie być musi.
Właśnie dzwoniła moja mama zapytać jak tam i czy już się coś dzieje. Generalnie odkąd moja siostra urodziła to dzwoni codziennie i już mam jej dosyć. Po południu pewnie zadzwoni ojciec z tym samy pytaniem (żeby nie było - moi rodzice mieszkają razem i nawet śpią razem w łóżku ale przepływ informacji to mają marny):-) a wieczorem do kompletu zadzwoni teściowa. Chyba wszyscy mają nas za wyrodne dzieci bo boją się, że urodzę i nic im nie powiemy.
Ja już od rana wyszorowałam szafę w przedpokoju i drzwi wejściowe bo jakieś takie nie bardzo mi się wydały. Teraz przerwa na kawkę i coś słodkiego a potem chyba jednak spacer. Najwyżej spuchnę ;-) No i znowu muszę odkurzyć bo mój honorowy dawca futra nie próżnuje :-D

Olisiaa super że humorek lepszy. Trzymam kciuki, żeby się akcja sama rozkręciła i nie potrzebne były wspomagacze.

Elipaw współczuję ospy i trzymam kciuki żeby maleństwu nic nie było.

Za wizytujące się również kciuki zaciśnięte.
 
reklama
Elipaw nie zazdroszczę ale może faktycznie zadzwoń do pediatry żebyś była spokojniejsza:-)
Olissia powodzenia i cierpliwości jeśli można ją mieć w takiej sytuacji:-)
Katasza moi rodzice mają podobny przepływ informacji:-)
Fiore gratuluje przespanej nocy i tych cudownych uśmiechów:-)
Patina a może jednak się coś rozwinie:-)
A ja jestem wściekła bo my nadal nie mamy łóżeczka. Jakaś klątwa czy coś. Zamawialiśmy tydzień przed majówką i co i NIC. Nadal nie doszło, jakbyśmy wiedzieli to już dawno byśmy zamówili przez neta:wściekła/y:
 
Czarnula trzymam, && za szybką dostawę łóżeczka.Spałam jak zabita z jedną przerwą na siusiu to po tym wczorajszym szpitalu.Współczuję Olisia tych wywoływań i współlokatorki.Właśnie dlatego ordynator odesłał mnie do domu bo powiedzaił,że mogli by mnie tylko wykończyć ,a i tak na operacji mogłoby się skończyć.Trzymam kciuki aby jutro już się udał.
 
Elipaw przedzwon do pediatry,chyba ze juz rozmawialas.Zobacz co Ci moze poradzic.Z tym mlekiem i uodpornieniem,to nie do konca sie zgodze z tym co pisze Kilolek-to prawda mleko matki najlpsze,wzmacnia organizm malenstwa,ale nie uodparnia na chorby(slowa mojej pediatry).Moja V jak miala 3msc weszla w kontakt z 2dzieci chorych na ospe i nic sie na nia nie przenioslo,a byla na mm.Powodzenia!

Kobietki ktore sa w trakcie rozwijajacych sie akcji,mocne kciuki i powodzenia.Oczekujacym rowniez tego zycze!

Ja jestem po przespanej nocy,wypoczeta jak nigdy.Jakos Leo dal nam pospac niesamowicie wspaniale-obudzil sie o 3,ale to byla zmiana S:-pi tak nakramil w 10minut "odbeknal" i do lozeczka,kolejna pobudka do jedzonka byla po 7.Za to potem do 8 bawilismy sie w ciszy i spokoju(tzn.przed wstaniem V i S) i normalnie plakac mi sie chcialo,jakiz to byl Leo pobudzony i zadowolony,trzaskajacy usmiechem co pare chwil :-)
Milego dnia!!!
no cóż u nas inne poglady widac. I nie chodzi o to ze mamine lepsze tylko dziala na innych zasadach niz sztuczne. Jak ja z Kuba byłam w szpitalu miedzy 2 a 4 tygdniem jego zycia na oddziale panował taki rota, ze doslownie bilismy sie o kibel. Moje dziecko bylo najmlodsze i jedyne na cycku ja goraczka ponad 40 stopni, w kiblu niemal caly czas a lekarze przychodzili i pilnowali zebym co chwile karmila i faktycznie jedynie moje dziecko nie zachorowalo.
 
Witam sie i ja nadal 2w1:tak:Skurcze dalej sa ale przepowiadajace, czop pomalu odchodzi.Jutro ide na KTG zobaczymy co i jak:tak:
Patina u mnie te przepowiadajace tez bardzo mocne,ja sobie mysle ze moze te porodowe beda slabsze:-D;-)
Fiore super ze sie wyspalas:tak:
Elipaw i jak tam konsultowalas sie z lekarzem?
Wiolka trzymam kciuki zeby sie rozkecilo szybko:tak:
Azula to jeszcze musisz poczekac:tak:
Wczoraj bylam u kolezanki ciezarowki,ona ma termin na 20maja,no i tak siedzialysmy i co chwile ktoras stekala:-Djej mala sie strasznie wypycha jak moj Franek wiec same wiecie:tak: Opowiadala mi ze kiedys miala robiona lewatywe i chyba do porodu tez poprosi:tak:Sama mowila ze nie dala rady zrobic i teraz poprosi polozna poprostu:tak:Ja chyba tez sie "skusze":blink:
Stokrotka juz ma swojego Franka,a ostatnia sie pakowala do szpitala:-D Moja torba lezy na wierzchu nawet juz jej nie chowam do szafy:tak: Wczoraj przyszla lalka Dora dla Misi od Franka,zaraz ja schowalam do torby,ciekawe czy sie ucieszy z niej:tak:
Spadam bo G jeszcze dzis w domu:tak:Trzymam kciuki za potrzebujace:tak: Milego dnia
 
Hej hej

A mi znowu jakieś cudo w pęcherzu się przyplątało:) Z cała pewnością nie będę tęsknić za ciążą:))

Wczoraj super dzień, rano lody (znowu :szok:) z kolezanką w Grycanie i wygrałam 2 darmowe kulki, więc znowu jest okazja:)) Po południu wizyta - główka nisko, rozwarcie jest, skurczy brak, wsadziła mi łapkę i popchnęła palcem główkę, główka lata, więc nie jest mocno w kanale - nie rodzę;), potem pojechalismy do dziewczyny z forum, która pozbywa się rzeczy po swoich dzieciach i wyszliśmy z leżaczkiem-bujaczkiem FisherPrice, matą edukacyjną TinyLove, fotelikiem samochodowym i gratis poduszką do łóżeczka w kształcie misia z bajerami... Za wszystko 70 PLN:) Cieszę sie, że nie rozglądałam sie za tym nawet - ot przypadek i mamy to wszystko praktycznie za darmo:) No i wieczorem dentysta - bezboleśnie, szybko, i mam zdrowe wszystkie zęby - w sumie w ciąży jeden się posypał.

Dzisiaj robię nic:)

Trzymajcie się - rozpakowujcie się, jak kto woli:)
 
i ja melduję się w dwupaku
dziś wizyta u położnej zobaczymy co powie w każdym razie do 16go niewiele zostało więc mam nadzieję że jednak dotrwam.Po nocach spać nie mogę bo zaczynam się martwić co jak nie dotrzymam a małż w pracy i ja sama z dwójką dzieci czy zdąże. O dzieci się nie martwię bo mam blisko koleżankę ale kto mnie zawiezie....chyba że sama dojadę autem:tak::-D
czarnula ale ten twój maluszek oporny oby się coś ruszyło
elipaw co do ospy zgadzam się z kilolek:tak::tak: poza tym maluchy lepiej znoszą ospę trzeba pilnować żeby nie przeziębić no i oczywiście konsultacja z lekarzem może ci się uda wezwać do domu?
wiolka kciuki
fiore zdrówka dla twojej drugiej połówki
olisiaa powodzenia
dorka taaaak te porodowe będą słabsze:tak::-D ale by było super
justynamika oby już doszło to łóżeczko
 
no nic na niego nie dziala, wczoraj sex 2 razy, dzisiaj znowu powtorzy sie ze 2 razy :) i do tego zaraz dlugiiii spacer z Mezem, no do soboty mam nadzieje ze urodze bo w sobote polozna przylazi hehe
 
reklama
Hej :))
Ja sie witam nadal w dwupaku :// ale zaraz spadam na wizyte do poloznej wiec mam nadzieje ze mi powie ze rozwarcie na 8 cm i skurcze co minute tylko bezbolesne :-D:-D:-D
Jesli chodzi o mleko matki to ja sie zgadzam z tym, ze wspomaga odpornosc, ja Oskara karmilam piersia przez 8 miesiecy i jaki jedyny w przedszkolu a wogole z dzieci moich znajomych w jego wieku nigdy w zyciu nie mial ani jednej dawki antybiotyku, nigdy nie byl chory (oprocz dusznosci astmatycznych ale to ma w genach po nas ) a od noworodka go nie oszczedzalam urodzil sie 23 grudnia a 25 byl na spacerze i tak codzien praktycznie od tamtej pory :)
napisze jak wroce :)))
milego dnia i trzymam kciuki za potrzebujace !!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry