reklama

Maj 2012

Witam Dziewczynki po dlugiej przerwie:-)
Za rodzace i te ktore mam nadzieje urodzily ( Mysio i Czarnula) kciuki oby wszystko bylo dobrze:tak:
My w domku od czwartku, jakos sobie poukladalismy plan dnia, dzis wyjechala moja mama, dziecie w przedszkolu a malenstwo spi wiec mam chwile.
Jezeli chodzi o karmienie ja po pierwszym cc nie karmilam wcale:no:nikt nie chcial mi dziecka przystawic w 1 dobie:-(i jakos tak poszlo... Teraz maly wisial na cycu juz pol godziny po cieciu i tez tak zostalo:-Dprzelom 2-3 doby byl ciezki, piersi nabrzmialy do rozmiarow XXL ale maly to opanowal i obylo sie bez wielkiego sciagania. Po pierwszej nocy w domu spedzonej na cycowaniu ( maz podawal moje mleko sonda obok sutka - ze strzykawki zeby mlody zalapal bo ciezko mu bylo ze wzgledu na monstrualne rozmiary) powoli wszystko sie unormowalo i mam duzo mleka, czasem wypija z obu piersi , czasem z jednej nie daje rady:sorry2: Nasluchalam i naczytalam sie o bolesnych brodawkach i nakupilam nakladek z roznych firm:-Da mnie nic nie bolalo:-Dtzn na jednej mialam malenkie strupki w 2 dobie i jak zaczynal ssac to przez sekunde bol byl a pozniej juz nie. Najwazniejsze nie dawac butli!!! moj jeszcze nie wie co to i oby dlugo nie wiedzial. Ratowalismy sie strzykawka tylko. Po cycaniu spi ok 3 -3,5 h w nocy czasem dluzej, zdazylo sie nawet 4,5h:tak:
Jezeli chodzi o starsze dziecko reakcja byla super, bez zazdrosci i wielkich fochow:tak:wczoraj np mial dzien prezentow, dostawal od wszystkich:-Dod mamy, babc i dziadka- wiec poczul ze pojawienie Julka nie odstawilo go w kąt:tak:przy kapieli siedzi na lozku i robi mu zdjecia ( moim aparatem niestety:cool2:)wiec czuje sie potrzebny i meeega dumny. Poza tym wynosi ubranka do prania, pieluszki do kosza i za wszystko dostaje wielkie pochwaly:-Djuz nawet oddal malemu swoj mniejszy motorek:tak:
Zmykam cos ugotowac moze i ogarnac bo teraz tego wszystkiego wszedzie jest tyle:szok::-Dpralka za pralka, odkurzania ehhh uroki macierzynstwa:-p:-D
Buziaki dla Wszystkich, oby dzialo sie tak jak chcecie - te co chca rodzic niech sie zacznie a dla reszty cierpliwosci w oczekiwaniu;-)
 
reklama
Witam i ja,
Maciek dał mi się wyspać, ale Lenka pobudkę o 7:15 zrobiła:baffled:
Lecę śniadanie szykować i młodą na 10:00 do klubu odstawić.

&&& za oczekujące i rodzące!
 
Witam sie i ja :-)
Nocka mineła super Ola pozwoliła nam sie wyspac dzisiaj bo po wczorajszej nocy bylam juz zmeczona, chyba cos ja brzuszek bolał bo byla niespokojna i wczoraj wcale kupki nie zrobila, za to dzisiaj w nocy nie wiedzialam od czego sie zabrac czy od wytarcia pupy czy ogarniecia wszystkiego do okola lacznie z przebraniem :-D taka masakra po prostu w pampersa sie nie miesciło :szok:
Ja pokarm dostalam dopiero wczoraj tak wiec dzisiejsza noc tylko na cycu..co za ulga, a w szpitalu mimo ze nic nie mialam, no moze kilka kropel siary to i tak dostawialam zeby pobudzic laktacje, a na noc karmilam modyfikowanym.
Dziewczyny ktore jeszcze nie urodziły...juz niebawem przyjdzie na was kolej:-) poczekamy za Wami i Waszymi maluszkami :-D
Za potrzebujace kciuki &&&&
Mam nadzieje ze wczorajsze "porodówkowe dziewczyny" urodziły? czekamy na kolejne wiesci
Miłego dnia wszystkim majowka zycze
 
wiadomosci od Mysio wstawilam na szpitalny :-) To byla pierwsza rzecz, jaka zrobilam dzis po wstaniu (nawet przed toaleta ;-)) Sorrki, ze nie od reki ale sms przyszedl przed 1 w nocy. Co prawda jeszcze nie zasnelam ale sil na wlaczanie kompa nie mialam ;-) Mysio przeprasza, ze nie dala znac od razu ale sadze, ze to przeciez kazda z nas rozumie, ze po porodzie trzeba przede wszystkim dojsc do siebie a nie smsowac na forum :-D Najwazniejsze, zeby ona i Gabrys dobrze sie czuli :happy2:
 
dzien dobry dziewczynki! ja tylko na sekundke bo moje malenstwo pewnie niedlugo bedzie wolac jesc :) a musze jeszcze troche ogarnac domek bo lekarz przyjezdza nas dzisiaj odwiedzic. mam nadzieje ze bedzie mial dla nas tylko dobre wiesci...
jestem caly czas myslami z Wami i trzymam kciuki bardzo bardzo mocno za wszystkie potrzebujace mamusie i malenstwa!!!
milego dnia kobietki! :*
 
Melduję sie 2w1. Wczoraj Was poczytałam (bez problemu z nadrobieniem :-p), ale nie miałam juz sił na odpisywanie. Byłam u lekarza, info pewnie zaraz zamiszczę na odpowiedznim wątku. Dziś wstałam jakaś bezsilna i mam nadzieję, ze to się odmieni, bo w domu sporo do zrobienia.
Właśnie zadzwonił B i nie usłyszałam jego tylko piosenkę w radiu, którą często słuchałam będąc w pierwszej ciąży i jak jechałam do porodu, to też leciała i jadąc na porodówkę głośno jej sobie słuchaliśmy :))) Nie wiem czy on mi sugeruje, że to już czas, czy też jak ja usłyszał, to wróciły wspomnienia :) W każdym razie miło, że pamięta, gęba mi się cieszy ;-)

Dziewczyny z problemami przy karmieniu cycem - jeśli Wam zależy, to nie poddawać się!! Znam wiele przypadków gdzie następowały problemy, kryzysy pokarmowe, ale często wszystko wraca do normy. Trzeba samozaparcia, cierpliwości i ewentualnie porad specjalistów od laktacji. Niestety często bywa tak, że po pierwszych niepowodzniach daję się dziecku butle i z głowy. Jeśli naprawdę Wam zależy, to powalczcie.

edit: Super, że mamy kolejnego maluszka :))

Któraś wybiera się dzisiaj na porodówkę? Bo ja chętnie, tylko jakoś oznak brak :)))
 
Ostatnia edycja:
kilolek Ty nie grzesz ze swoim przeterminowaniem, bo wg. Twojego suwaczka masz jeszcze 11 dni do W :-p A co ja mam powiedziec? 40+3 (wg. owu, bo wg. USG to 40+9) A tak chcialam uniknac wywolywania :sad:
 
Chce któraś telefon do mojej mamy? Wczoraj po rozmowie z nią i przeryczeniu godziny (i to tak ryczałam, że aż spazmów dostałam - jak nigdy normalnie) tak się poczułam, że L nie chciał dziś do pracy jechać - całą noc jęczałam w łóżku w pozycji na kolanach z dupą w górze - takie bóle krzyżowe mnie dopadły - nad ranem zasnęłam, teraz też boli ale to cień tego co w nocy. Tylko skurczy nie mam wcale - ja nawet nie wiem jak to ma wyglądac, te skurcze - myslę, że jak dostanę to się dowiem;))


dzisiejszy plan dnia mi diabli wzieli, bo L mi zabrał dokumenty od mojego auta - miałam na rynek pojechać. Stwierdził, że z ciężarną sie kłócił nie będzie i rano jak spałam zabrał mi cały portfel na dokumenty, a tam miałam tez karte do bankomatu:/ Nawet nie mam jak sie na niego gniewać bo to ma sens, żebym po takiej nocy za kierownice nie wsiadała.


Mysio i Carmella wykazały sie bardzo niekoleżeńską postawą i wzięły i urodziły przede mna, a terminy miały na później. Tym oto sposobem ja tylko z Zielonej Góry zostałam 2w1 - nieładnie, dziewczyny, nieładnie - wpychać sie przed starszą... :)) Gratki Mysio:)
 
Flaurka - dzieki ale ja mam swoja mame na takie "uslugi" - juz raz malo mi nie wywolala porodu ok. 30tc, tak mi zjechala psychike (4 dni dochodzilam do siebie po jej wizycie :baffled: az mialam wielogodzinne dreszcze na calym ciele :szok:) ale taki stres moze nie tylko wywolac porod ale i zaburzyc laktacje, wiec ja wolalabym sie nie odwolywac do takich metod :no: A tak wogole to Ty mnie nie strasz, ze zaczniesz rodzic, bo mi obiecalas, ze bedziesz po mnie :-p
 
reklama
witam laski ja nadal 2w1 brzuch troszenke boli ale to prawie nic niespałam cała oc głowa mnie tak bolała i boli nadal ze myslałam ze z bólu umre niemam pojecia co sie dzieje cisnienie za niskie ???? niewiem
&&&&& za chetne do porodu ja bym bardzo chciała ale to bardzo

dzis mije dziecie pojechało na całodniowa wycieczke na kulki zjezdzalnie potem beda plynac statkiem i potem do mcdonalsa ach znowy sr... mnie złapała jak ja przezywam kazdy jej wyjazd i te jej zaszklone oczka i "bede za toba teskniła" ah.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry