reklama

Maj 2012

Witajcie produkujecie jak szalone, czytam i próbuje zapamiętać co komu miałam napisać a jak skończyłam czytać to już zapomniałam:-) U nas wszystko ok, Julia zdrowa i spokojna jak na razie obym nie zapeszyła bo przed nami skok rozwojowy :szok:
Weny do pisania brak przez tą pogodę niestety:no:
Fiore wszystkiego naj i oby życie przyniosło już tylko same dobre chwile:-)
Miłego i spokojnego dnia i spokojnych maluchów:-)
 
reklama
Ale ja ciemna masa jestem!!!:-D Dopiero dzis zauważyłąm ze jestem w grupie:eek::eek::eek: i ze sa tam zdjęcia:eek: No nic tylko sie w palnik trzasnąć:confused2:
A kiedys sie zastanawialam jak Fiore napisala ze dodał fotki na grupe :-D wchodze a tam nie ma!!! No i teraz wiem o co chodzilo.
 
Fiore wszystkiego najlepszego:) Kochane ja tez mało się udzielam ale czytam Was w iare na bieżąco:):) Ja dzis z mała na szczepieniubyłam. 2 razy była kłuta w uda:( ale dzielnie to zniosła lepiej niz mama:):) Nie wiem jak to jest w Polsce ale w Irlandii dostała dzis 6w1 pierwsza dawke i PVC??? Mam pytanie jak dodac fotki i jaki muszą miec rozmiar??? Pozrawiam
 
Fiore, wszystkiego najlepszego! Bys zawsze znajdowala to, co nadzwyczajne w zwyczajnej codziennosci.

Co do jezykow, to nawet jak sie pominie argumenty, ktore juz padaly, to warto pamietac o jednym, ktorego zadna z nas nie wymienila wczesniej. Wiekszosc ludzi na starosc mowi tylko swoim jezykiem podstawowym, pierwszym, nawet jesli go przez lata nie uzywa, jezyki nabyte, wyuczone najczesciej zanikaja. Spotkalam taka rodzine, a o wielu slyszalam od siostr, ktore tupracuja ze starszymi Polakami. Angielski zanika calkowicie albo jest szczatkowy i dzieci rozmajaja z rodzicami przez tlumacza.
Takze nawet, jesli odrzucimy pozytywy dwujezycznosci, jakie dzieci. Oga odczuc, to warto sie zatroszczyc tez o siebie. Na pewno w malzenstwie mieszanym jest trudniej, ale sie da. Troche wysilku i konsekwencji to wymaga, ale chyba warto i dla dzieci i dla siebie.

Yolanta, powodzenia z trzema jezykami :) kolezanki brat ma zone z Wegier, a mieszkaja w Niemczech. Mala ma teraz jakies 5 lat, mowi we trzech jezykach. W wieku ok. Trzech lat mieli paromiesieczny problem, bo byla rozgadana we wszystkich tzech jezykach, ale sporo stresu w tym okresie (glownie z powodu przeprowadzki, zmiany przedszkola), przez jakis czas nie chciala mowic w ogole, to co musiala topo niemiecku, ale potem z dniana dzien wszystko nagle wrocilo do normy.
Wsrod moich bezposrednich znajomych nie bylo takich sytuacji. Czasem dzieci sie nieco buntowalych,alekonsekwencja robila swoje. Ogolnie im dzieci lepiej znaja jezyk, tym mniej sie bu tuja, bo nie sprawia im duzego wysilku komunikacja. No i nalezy pamietac, ze akcent na nauke w domu nalezy polozyc na swoj jezyk i nie bac sie o jezyk tubylczy, bo on i tak stanie sie jezykiem glownym, jak tylko dziecko pojdzie do przedszkola czy szkoly.
U naszych przyjaviol coreczka buntowala sie w drugastrone - nie chciala mowicpoangielsku, nawet bajek ogladac. W przedszkolu sobie radzila, a czesto bywalo, ze czegos nie zrozumiala dokladnie. Poszla do szkoly i prawie na dniach angielski sie wyrownal z innymi dziecmi. Tak swoja droga, to wszystkie znane mi dzieci radza sobie swietnie w szkole, a w angielskim sa w czolowce, maja znacznie szersze slownictwoniz rowiesnicy,doskonale przyswajaja gramatyke.

Zaneta - ja nie zarzekalam sie przeciw smoczkom. Przez pierwsze tygodnie nie chcialamuzywac,by Robusskupil sie nanauce ssania piersi. Teraz okazjonalnie mu daje. Nie jest jakims wielkim jego fanem, ale czasem uda siemu japke zatkac ;)
 
Witam majoweczki!!!
Rozpisalyscie sie ze ledwo Was nadrobilam , tylko nie pamietam komu co mialam napisac:(.
Tylko Was nadrobilam bo pisac juz nie moge bo wlasnie sie obudzil synus, wiec musze zmykac go nakarmic.
Fiore wszystkiego najlepszego
Milego dnia dziewczyny
 
oooo wikasik z tym sie jeszcze nie spotkalam ze na starosc zaczyna mowic sie ojczystym jezykiem- znam jedna rodzine co maja mame chora na alzheimera i ona juz rzeczywiscie tylko po polsku wiec cos w tym jest.
ja dodam ze mojej kuzynce lekarz -niemiec- powiedzial zeby dziecko uczyc swojego rodzinnego jezyka bo idac przez zycie bedzie i tak tylko uzywac niemieckiego wiec nie ma sily zeby ten jezyk- znaczy u mnie niemiecki- kiedys w przyszlosci nie stal na pierwszym miejscu jako podstawowy. A poza tym ja tam nie zamierzam uczyc swojego dziecka lamanej niemczyzny bo mieszkajac tu pare lat nie mowie perfekcyjnie.
 
Witajcie :)
U nas chłodnawo, tylko 15 st. ale przyjemnie, może dzisiaj wybierzemy się nad morze

kugela - u nas te kuleczki ewidentnie od zasypki, więc nie wiem jak Ci pomóc... :no::no:

kasiula222 - ja karmiłam na żądanie, ale pediatra mnie oświeciła, że na mm się nie powinno... I Krzyś je 6 porcji w godzinach: 6-9-12-15-18-21. Staram się tego przestrzegać. Rzadka kupka, taka, która wsiąknęła w pampka zdarzyła nam się tylko raz, dzień przed wyjazdem, ja panikowałam bo bałam się w tak długą trasę jechać, a okazało się, że to jednorazowy incydent był.


wikasik - ospałość w wykonaniu mojego Krzysia właśnie tak wygląda, nadaktywności przy skoku rozwojowym wolałabyś nie przeżywać :P dziś po 2 dniach marudzenia (skok) wrócił mój aniołek :D

fiore - 100 latek, spełnienia marzeń i wytrwałości w życiu codziennym.

Pozdrowionka :* i miłego wieczoru :)
 
Anik a mi mówili żeby na żądanie karmić a każdy mówi inaczej co do tej sprawy a jedna kupka taka wsiąkająca w pampers to pikuś u nas to norma i sama już nie wiem czy na własną rękę kupić smektę i mu podać...
Fiore wszystkiego co najlepsze życzę:-)
 
Kasiu mm nie wolno karmic NŻ. no chyba ze ta ilosc odpowiada 6 x na dobe. Moze to byc rozłożone na dzienne jedzonko a w nocy przerwa.Tak jak u Anik. Mnie pediatra powiedziala ze jednym z objawów przejedzenia bedzie sennosc i wlasnie takie kupki:sorry:
Moj Ali je przeważnie 5 razy na dobe: np.5,8,13,16 i miedzy 19 a 20. A czasami je mi pierwszy raz ok7 i w dzien to przeważnie co 3/4h.
 
reklama
my zaraz idziemy do kąpieli więc wpadam na chwilkę. Mały zaskoczył mnie dziś w nocy bo zawsze ładnie nam przesypia ale dziś przeszedł samego siebie poszedł spać o 21.30 a obudził się dopiero o 6.30:shocked2::-D cyc i dalej nyny do 9 znów cyc i spaliśmy w sumie do 11:-p
udało nam się zaliczyć spacerek między jednym deszczem a drugim więc trochę powietrza złapaliśmy:tak:
mały jest coraz bardziej "kumaty" dzisiaj jak gadam do niego i wydaję taki specyficzny dźwięk podczas wygłupów to śmieje się w głos:-D:-D mega słodkie to jest:-D:-D:-D
dobra później was doczytam teraz kąpiel malucha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry