reklama

Maj 2012

Problemy z przesypianiem nocy to chyba dopiero przed nami, bo jak dotąd Mikołaj ładnie przesypia noce, budzi się o 6 na jedzonko, potem śpi do 8, wsteje zabawa, przebierania i znowu idzie spać... Teraz właśnie się obudził z drzemki, leży w łóżeczku i gada do balona.Ogólnie jakiś strasznie grzeczny okaz mi się trafił:) Ostatnio nawet moja kuzynka stwierdziła, że pierwszy raz widzi takie dziecko i nic tylko mi dzieci rodzić. A więc myślę o drugim... W listopadzie mija pół roku, więc może...
 
reklama
Annte- ja ogórki kiszone jem i karmię i problemu nie ma. Powinnaś spróbować.

Dzisiaj międzynarodowy dzień ochrony zwierząt a moje dziecko leży na macie i dusi bociana. Chyba muszę z nią odbyć poważną rozmowę :-D
No tak .W takiej sytuacji rozmowa to konieczność.
Moje dziecię dziś Abrę złapało rączkami za głowę ,przyciągnęło do siebie ,chwilę podziwiało i ułamek sekundy ....
pies ma nos wylizany :szok::szok::szok: :-D:-D:-D:-D
Abra z radości zrobiła to samo tylko potraktowała małą jęzorem od brody do czoła :-D:-D:-D:-D:-D
Obie były zadowolone :-p:-p:-p

Mała zasnęła to mam chwilkę na bb.
 
Witajcie :)
Kupe czasu mnie tu nie było ale w PL na forum kompletnie czasu nie było,ciągle w biegu a jak była chwila wolnego i luzu to z rodzinką wypadało posiedzieć a nie przed laptopkiem :)
My już od pon w UK,myślałam,że jak wrócę to będę miała więcej czasu ale od wczoraj jestem na etapie odgruzowywania chaty. Przez 1,5 mies mnie tu nie było z czego przez miesiąc był tu sam Sławek-on "sprzątał" niby przed naszym przylotem no ale mu z lekka to nie wyszło. Do tego dzieciaki mało czasu wolnego dają mamusi,spanie synchroniczne odeszło w niepamięć niestety,teraz np Młody śpi juz od prawie godz a Młoda dopiero teraz zdecydowała się położyć i jeszcze nie zasnęła-ale aby mieć chwilę wolnego to mało pedagogicznie ale kazałam się jej położyc na kanapie przed tv i włączyłam bajki.
Nie jestem w stanie nic nadrobić ale moze uda mi się być teraz już w miarę na bierząco-o ile dzieciaki będa na to pozwalać.
 
czesc dziewczyny! ja kompletnie weny nie mam przez to moje niewyspanie. czytam Was tak tylko jednym okiem i za duzo z tego do mnie nie dociera bo ledwo na oczy patrze :) moj mezus chory i mial dzisiaj w domu zostac, mialam nadzieje ze choc troche mnie odciazy i bede mogla odpoczac ale zadzwonili z pracy i koniecznie musial jechac :( mialam nadzieje ze zostanie tez troche z Malym a ja sie wyrwe do miasta. a tu wielka doopa.

Stas kicha i pokasluje, dzwonilam wczoraj do pani doktor ale nie kazala panikowac, powiedziala co mam robic a jak do jutra mu sie pogorszy to do nas przyjedzie. wydaje mi sie ze dzis jest odrobinke lepiej. przynajmniej spi teraz w miare spkojnie i nawet ladnie mu sie oddycha.
 
Obraca się;)) Piszczy przy tym jak wariat, ale sie obraca z plecow na brzuch - tzn. - w ostatniej chwili majta noga tak, ze wraca na plecy, ale jest juz bardzo blisko - trenuje tak juz 10 minut - smoczek spadl mu na bok i probuje do niego sięgnąc;)
 
do tego mam problem - wydaje mi się Bartek słabo słyszy :-(kilka razy chce żeby mu powtórzyć, bo "nie słyszałem" i nie dotyczy to tylko sprzątania. 10 idziemy na kontrolę, więc zapytam, bo to może chwilowe przy chorobie...

Xav tez słabowato ostatnio slyszy ale to dlatego ze laryngolog wynalazl mu w uchu korek i trzeba sie tutaj wybrac z nim do lekarza i niech sie go pozbywaja, ale tak czesto z korkiem ponoc jest jak ma sie migdalki

Dziewczyny z UK : chce wyrobic dla Xav paszport angielski ale jak on sie urodzil to P jeszcze nie przepracowal 5 lat, wiec wiem ze trzeba do home office wyslac wniosek i dopiero potem skladac o paszport, ponoc ponad 500 funtow to bedzie kosztowac, czy ktoras wie cos na ten temat?
 
Ostatnia edycja:
Czarnula, no własnie zaczynam panikować, bo Bartik ma trzeciego migdała, niby mały, ale ostatnie badanie miał 2 lata temu.. teraz zapalenie gardła, więc migdały pewnie giganty.. hmm.. do 10 już tylko 6dni:)

odważę się powiedzieć, że jest już lepiej. skorzystałam z rady matki i jak Hanula zaczyna płakać- wraca ból, to nie czekam z syropem do minięcia 6h tylko daję od razu (oczywiście nie co 2h, na razie najmniej wyszło 4,5) i powiem Wam, że to pomaga, bo ucho nie zacznie bardzo boleć i szybko przestaje.
Najgorzej z tymi moimi oczami, łzawią i szczypią jak na wiosnę.. no i Misiek poszedł już do pracy i zostaję sama, tyle chociaż, że Barti poszedł do dziadków i robi kluski z babcią (swoją drogą jakie się kluski robi z użyciem wałka?).
Joasia - ja od 3 dni usypiam Bartka wieczorem przed tv. wiem, że to złe jak cholera, ale na prawdę nie mam siły, albo akurat wożę Hanię w wózku (odkryłam, że tak jej najwygodniej, lepiej niż na rękach i oczywiście z pielusią dookoła buzi). na szczęscie jak dochodzi 20 to Barti ogląda góra 15minut i już śpi, później go tylko przetargam do łóżka i spokój.
 
reklama
Flaurka - gratuluje obrotow :tak:Moj odkryl stopy :-)

AS - zazdroszcze kontaktu z psem :-) Nasz co prawda zauwazyl psiute ale bez wiekszego entuzjazmu po obu stronach: Oliver pare razy probowal ja poglaskac ale jej to niezbyt w smak - przelyka sline, robi uniki, slowem: okazuje, ze czuje sie nieswojo :baffled:

pieszczoszka - domyslam sie, jak sie czujesz, bo moj tez calymi dniami marudzi az uszy wiedna :confused2:

Po dwoch godzinach histerii z rana przysnal mi na 3godziny przy cycu i nie dal mi zmienic pozycji (przy kazdej probie dziki ryk) az zdretwialam i zglodnialam. Teraz znow zaczal koncert. Ciezka sprawa z tym skokiem :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry