reklama

Maj 2012

Żaneta, oby Hanulce szybko przeszło, trzymaj się dzielna Mamusiu &&&

Ja też dzisiaj byłam z Olą u pediatry, małej wyszły wczoraj na główce takie trzy krostki, jakby komar ją ugryzł, dzis rano miała jeszcze na rączce i policzku. Pojechałam do lekarza a on stwierdził, że to może być ospa:szok: ale ze wzgledu na to, że ponoć do 1 roku dzieci rzadko mają ospę więc mam obserwować do jutra czy pojawią się nowe, póki co przybyła jedna. Już sama nie wiem co to za paskudztwo:baffled:
Właśnie się dowiedziałam, że w sobotę znów mam mieć gości, siostra W ta której nie pasowało przyjechać na imieniny M w zeszłym tygodniu, brrr już wkurza mnie to szykowanie żarełka.
Spokojnej nocki:-)
 
reklama
Wy niewyspane? ja już jestem na nogach od jakiś... 32h.. do tego mam zakwasy na rękach i nawet placach u rąk! krzyż mi wysiada, kość ogonowa woła o pomstę, bolą mnie nawet mieśnie między ręką a cyckiem.. a oczy zakrapiałam 3 razy.
całą noc i poprzedni dzień nosiłam Hanusię na rękach, w chwilach litości dla matki pozwalała mi usiąść, oczywiście z nią, i tak sobie spała, ale ręce i tak bolą..
byliśmy dziś zonwu u pediatry, podejrzenie zapalenia ucha, więc wio do laryngologa, oczywiście trzeba było uruchomić znajomości bo termin za miesiąć:szok: matka nas wprowadziła poza kolejką i.. zapalenie ucha. skoro do ząbkowania doszedł ból ucha to ja się nie dziwię, że się drze już 3 dzień.. aaa - zapalenie od kataru:/
po 15 przyjedzie moja matka pomóc mi trochę, bo nie daję rady - całą godzinę w przychodni beczałam i jeszcze w domu.. z bezsilności i zmęczenia.
błagam - dobijcie mnie!!
ZDRÓWKA

doczytalam Was. Swietne te pieluchowe kawaly :-D:-D:-D

zanetaa - biednescie z Hanulka :no: Oby szybko przeszlo :tak: A mozna takiemu malemu dziecko dac kamfory do uszka? Mnie to w dzeicinstwie pomagalo - juz po jednej nocy bylo o.k. ale ja bylam juz starsza, na tyle, ze to sama pamietam, wiec jakos w wieku przedszkolnym
Kamfory do uszka nie wolno podawać bo może dojść do perforacji bębenka.
Kamforą smaruje się ale za uszkiem ;-)

Dzisiaj podałam trochę króliczka na spróbowanie - ewidentnie smak mu nie przypasował, a teraz mu się nim tak "odbijało"... Teraz zrobił kupę - konsystencja tej "mlekowej" - czyli nie twarde bobki, ale na szczęście nie rzadka... Mam nadzieję, że do jutra mu przejdzie :) Jest zabawny i radosny a to najważniejsze ;)
Jeśli podałaś same mięsko to mogło mu nie podejść ...
mięso podaje się zwykle razem z warzywkiem i powinno stanowić ok 10 % całości ;-)

Moja babcia chyba przebiła Flaurkowy nocnik z pozytywką w kategorii "najbardziej nietrafiony prezent roku". Oto Gabryś(ia). Tadaaaam:

Zobacz załącznik 504434

Dorwałam sąsiadkę z góry, pierwszy raz z nią więcej niż dzieńdobry zamieniłam, ale ma córeczkę w wieku Gabrysia. Przyjeła prezent z radosnym uśmiechem, powiedziała, że odda wiosną i zaprosiła na kawę ;-)
pięknie wygląda :-D:-D:szok::szok::-D:-D:-D:-D

U nas na razie spokojnie i niech tak zostanie.:tak::tak:
Właśnie czekam ,az młoda obudzi się na ostatnie karmienie.:tak::tak:
 
Hej :)

OSZALEJĘ Z TYM INTERNETEM TUUUUUU !!!!

Obudziłam się o 3.30 na cycanie i guzik z dalszego spania :P Położyliśmy się spać przed 23 i mały dam mi pospać 4,5h. Chyba powoli nocne cogodzinne budzenie się mi kończy (tfu tfu odpukać) Za to od wczorajszej nocki mam cyrk z cyckami... Takiego nawału nawet w trzeciej dobie po porodzie nie miałam :O najgorsze jest że mały nie jest w stanie wyjeść mi cycka do końca...

No tak z innej beczki dziś idę do fryzjera opitolić się na łyso :P jestem zdeterminowana bo moje włosy są wszędzie, może 1/3 z ich dlugości nie będzie się tak rzucać w oczy :P

BUZIAM :***************
 
Po wczorajszej bardzo fajnej nocce liczyłam po cichu na powtórkę. Widać, że i tak za głośno bo noc do d***. Spanie przy cycu albo wcale. W efekcie o 6 zaczęłyśmy dzień. Młoda marudna, ja niewyspana. Ale mam już pozmywane, pranie rozwieszone, ja po śniadaniu.
Dziewczyny- zdrówka dla maluszków a dla nam dużo snu.

Za oknem piękne słoneczko więc pewnie dużo czasu poza domem spędzimy. Nie da mi to co prawda okazji do wyspania się ale na powietrzu może jakoś się ogarnę. Dzisiaj znowu do wieczora jesteśmy z Ulą same. Mąż po pracy jedzie do swojej mamy do szpitala. I tak dzień w dzień. Dlatego w niedzielę pakuje dziecko i siebie i jedziemy do moich rodziców. Zostaniemy tam na noc więc mąż trochę odpocznie. Ja może też, bo widzę, że Uli służy tamtejsze powietrze.
No ale już nie marudzę. Ja jestem tylko niewyspana a niektóre z Was mają większe problemy.

Buziam wszystkie mamy i maluszki i miłego dzionka życzę.
 
Mysio - ja mialam to samo: najpierw wredziolek mi rozchulal laktacje cogodzinnym ciamkaniem a potem sam nie przerabial, bo mu sie apetyt zmniejszyl :szok: Moge Cie pocieszyc, ze to sie unormuje :-) Niestety mi to zajelo jednak prawie az 2 tygodnie, bo mlody wysylal cyckom sprzeczne komunikaty :eek: Ale moze bedziesz miala wiecej szczescia i Ci szybciej pojdzie :happy:


Ja piurkuje! Oszaleje! Sfiksuje! RATUNKU!!!!! Od 7 marudzi, mialczy, wscieka sie, burczy, warzcy, placze, nic mu nie pasuje, choc niczego mu nie brak. Moja glowaaaaaaaaa :szok::szok::szok:
 
witajcie

Mysio, ja też się próbuję obchlastać, ale nie mam kiedy...

noc u nas lepsza.. nie dobra, ale nie ma co narzekać - w końcu spałam od 23;30 do 1, od 2 do 4;20 i od 5 do 6, a to coś przy nie spaniu dwudniowym:) Nutelcia już tylko kilka razy dziennie/nocnie krzyczy nie bez przerwy, więc ufam, że jej lżej. oczywiście każdy dotyk w okolicy uszka kończy się wrzaskiem, ale nie dotykamy (tylko Barti dziś przy zabawie). właśnie, próbuję ich odseparować od siebie, bo co prawda Hania Bartka nie zarazi, ale Barti Hanię może, ale za diabła mi to nie wychodzi! Bartek lata ją przytulać i głaskać, śpiewać piosenki, a Hanula prze szczęśliwa obserwuje.

do tego mam problem - wydaje mi się Bartek słabo słyszy :-(kilka razy chce żeby mu powtórzyć, bo "nie słyszałem" i nie dotyczy to tylko sprzątania. 10 idziemy na kontrolę, więc zapytam, bo to może chwilowe przy chorobie...
 
Witajcie u nas nocka taka sobie więc też średnio wyspana jestem:-( Za to już trochę mieszkanko ogarnęłam ale dalej mi się nie chce:zawstydzona/y:
Zanetta, Pieszczoszka, Katasza i inne niewyspane współczuje i życzę szybkiej regeneracji:-)
Zanetta pewnie słabsze słyszenie jest spowodowane chorobą ale lepiej się upewnić&&&&&
Miłego i spokojnego dnia dla wszystkich więcej nie odpiszę bo już nie pamiętam a poza tym muszę iść zrobić zupkę dla małej:-)
 
Witam i pozdrawiam z zakopanego:-)
pieknie jest , ale relaksu nie ma heheh jak to przy dzieciach , ale przynjmniej sprzatac i gotować nie muszę , zmykamy na spacer , słoneczko podobno ma wyjśc -przepowadaja górale ...

miłego dnia dziewczynki
 
reklama
Oj, Patina, ależ Ci zazdroszczę!!!
A szczyty już białe???

My już dawno na nogach, tzn. Ninia leży na macie i próbuje wcisnąć małpę do buzi, a ja... no cóż próbuję wstać z kanapy, ale ciągle jakiś nowy post się pojawia . U nas dziś pogoda zapowiada się znośna, choć chyba bez słonka tak jak wczoraj. Mam plan też pójść do fryzjera, ale ja ma krótkie włosy więc tylko podciąć. Na obiad gulasz z kaszą i mizeria. Zjadłabym ogóra kiszonego, możemy przy (.)(.)???
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry