reklama

Maj 2012

reklama
Suzi ciezko jest ciezko, non stop codziennie jesc kapusniak:), ale jak dalam rade za 1 razem to za 2 tez( tak mysle:-))

andav
maly Igorek bo tak mu na imie, urodzil sie bez powlok brzusznych oraz z taka wielka przepuklina, ze lekarze nie mogli stwierdzic przez USG czy to chlopiec czy dziewczynka:-(, proponowali matce zeby zrobila aborcje bo ich zdaniem maly i tak nie przezyje do konca ciazy a jak przezyje to umrze podczas CC, no, ale maly nadal zyje i walczy...
Z powodu braku powlok brzusznych ma zoladek, watrobe i jelita na wierzchu, w zeszla srode jak przeprowadzali rano CC mieli juz zaplanowana pierwsza operacje na wieczor zeby mu wsadzic zoladek i watrobe na miejsce i w tym tyg mieli wlozyc mu jelita, ale 1 operacja sie nie udala bo za malo miejsca ma i wsadzili mu tylko w takie specjalne worki, z tego co wiem urodzil sie z powykrzywianymi nozkami, nie funkcjonuja mu pluca i w piatek stwierdzili mu jakies nieprawidlowosci w mozgu. Lekarze jak lekarze nic nie mowia, kaza liczyc na cud a jak sie cos pogarsza to mowia ze to kwestia paru godz:no:...

Pisalam Z olka na kolanach wiec jakby co z gory przepraszam za bledy:))
 
My wlasnie wórcilismy z 3 h spacerku :tak: super tak sobie połazić w taka pogode :tak: Mały przespał cały spacer dopiero sie przed domkiem obudził :tak:

Bea to straszne ...ile sie musi nacierpiec ten maluszek:no:...

pieszczoszka ja dostaje zawsze pod koniec miesiąca rodzinne...i jakos tak mi tez chyba dali te 2 becikowe razem z rodzinnym ale kurde już nie pamiętam ...wpierw przyznaja ze tak powiem na pismie a dopiero pózniej wysylaja wiec spokojnie dostaniesz ;-)

martusia udanych zakupów i chrzcin;-)

suzi dużo zdrówka dla was :***

katasza dla małej równiez dużo zdrówka:**
 
Witajcie, ja już po spotkaniu. No i stało się. Idę do pracy i jestem przerażona. Fakt że to 1/4 etatu i czas pracy rozkładam sobie jak chcę, więc spokojnie mogę podjechać do domu i nakarmić małą, ale i tak jestem przerażona. Ale niestety takie czasy. Małej się nic nie stanie a ja wyjdę do ludzi i grosika zarobię. Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej strony... No wiedziałam, że jak dojdzie co do czego to mi nie będzie do śmiechu. Musicie mnie wesprzeć choć duchowo!
U nas nadal piękna złota jesień, na obiad kluski śląskie z sosem :) ziemniaki już stygną, ciekawe jak pomorzance zachodniej na dodatek wyjdą, dziewczyny ze Śląska, może jakieś rady???:-D

Bea, bardzo współczuję, to straszne, że los jest tak niesprawiedliwy! Łzy same cisną się do oczu.
 
Annte to gratuluje :*** wiesz to tylko 1/4 etatu wiec pikus ...szybko bedziesz wraca do córeczki;-)a troche kaski zawsze sie przyda no nie:tak:wiadomo ze ciezko sie rozstac dzieckiem i na dodatek takim malym ale pierwsze kilka dni najgorszych a pozniej sie przyzwyczaisz;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry