reklama

Maj 2012

Witajcie .Odzyskałam na stałe neta .
Zmieniliśmy operatora i oby teraz było już dobrze .:rofl2::rofl2:

Niestety nie mam czasu na forum ,bo dopadły nas kłopoty rodzinne ,więc zaglądam przelotem.
pozdrawiam wszystkie majóweczki i uciekam do łóżka.;-):-):-)
 
reklama
Witam sie i ja po weekendzie ;) malutko popisałyscie wiec bez problemu doczytalam wszystko ;)

suzi super ze juz jest ok:tak:

pieszczoszka a moze w spacerówce bedzie ok bo tam sobie bedzie ogladala świat i tez jednak inaczej sie siedzi niz w foteliku ;) moj juz jezdzi ale śpi caly czas :sorry:

zanetaa ja nie pomoge ale &&& za bezproblemowa budowe domku ;-)

U nas weekend super ,mały na wyjezdzie grzeczny , w nocy problemow ze spaniem nie mial i oczywiscie rozpiescili mi go do granic możliwości noszeniem go cały czas;-) ale co zrobic ;-) a ja objadłam sie za wszystkie czasy a teraz czas na diete :P

Dziekuje za wszystkie życzonka w imieniu Kubusia :*****
 
Ostatnia edycja:
Dusia - to my mamy w planach zostawić górę w stanie - do malowania, zakładania podłogi, kontaktów i innych pierdół, ale to plany, zobaczymy jak nam to wyjdzie, bo może być ciężko z kredytem, w sensie dostać go na korzystnych warunkach (wiadomo, że nie chcę spłacać 3 razy tyle, przez całą młodość)

Wikasik - -mamy małe garderoby, dlatego nie widzę potrzeby.

suzi - dobrze, że jesteś. ciesz się synkiem i niech kochany Ali będzie już tylo zdrowy i uśmiechnięty!

no i kuźwa mogę teraz się pożalić! wstałyśmy sobie z Nutelcią, zrobiłam sobie herbatkę, siedzę w kuchni, a właściwie półleżę na moim krześle ogrodowym (nie dorobiliśmy się krzeseł kuchennych:D), zrelaksowana patrzę na sufit, a tu? ****** tłuste robaki! larwy tych moli, co mnie niedawno nawiedziły! obrzydzenie sięgnęło niemal zenitu i do roboty - wszystkie szafki opróżnione (wszystko wyrzuciłam, nawet w zamkniętych opakowaniach), wszystko pomyłam i czekam na męża - jak wróci odsunie mi szafki, wiszące ściągnie, bo cholera - ostatnio wszystko wysprzątałam! a i tak gdzieś skurczysyny były! normalnie mam takie nerwy, że aż mi skóra wibruje! jak sobie pomyślę, że te paskudztwa gdzieś siedzą i się ze mnie śmieją to mnie szlag trafia! i tyle jedzenia poszło do kosza! muszę sobie kupić jakieś szczelne pojemniki, bo nie zamierzam wszystkiego kiprować co miesiąc.. i brzydzi mnie zjedzenie czegokolwiek!
 
Zaneta unas kiedyś też te cholery mole się zadomowiły i zrobiłam jak Ty mega czyściec .One się nadal skądś brały.W końcu odkryłam ,że w orzechach żerowały tak skorupy nic im nie utrudniły dotarcia do sedna.Zatem sprawdzaj wsio no i wełnę to też konsumują choć opinie są podzielone czy to ten sam mól zżera mąkę i ubrania:eek:
 
cholera, Azula - mam orzechy w kuchni - też je wywalę! dzięki Ci! do tego odkryłam właśnie przed chwilą jednego paskuda wychodzącego spod... karnisza (takiego starego metalowego), więc karnisz też odkręcimy:/ szlag!
 
Witam się po długim weekendzie:-):-) Jak zwykle czas z mężem minął za szybko a teraz czekają mnie długie samotne dni bo mężuś ma nadgodziny:no:
Suzi oby już wszystko było ok mocne kciuki za Was:-)
Dla wszystkich półroczniaków spóźnione ale szczere uściski i uśmiechy:-)
Pieszczoszka oby Laura polubiła jazdę z pasach bo to konieczność:-)
Zanetta powodzenia w walce z pasukdami, oby była skuteczna:-)
U nas pogoda okropna, leje:no: Miłego i spokojnego dnia dla wszystkich:-)
 
zaneta współczuje na prawdę szczególnie tych nerwów ja tak walczyłam z pleśnią na ścianie tak mnie nerwa brała jak to widziałam , myśląc że my i moje dziecko to wdychamy , od soboty zrobiłam z tym porządek mam nadzieję ze nie wyjdzie znów
Suzi bardzo się cieszę że Aluś w domu i tuli go mamusia :-)A co lekarze powiedzieli w końcu??
Pieszczoszka z tymi pasami to problem jest , ale nasze dzieci już sa na tyle duże że wymuszają płaczem ja zawsze mówiłam że nie będzie dziecko mną rządzić , ale na razie nie mam z nim problemów za bardzo ale za niedługo muszę być twarda bo jak raz się odpuści to pużniej na głowę wyjdzie , a na pasy spróbuj coś kolorowego przykleić może albo przyczepić??
U nas noc nawet nawet w przeciwieństwie od ostatniej ,pogoda paskudna , trzeba się brać za pranie i sprzątanie i myślę dziś zrobić buraczki na zimę bardzo smaczna surówka jak dla mnie :-)
Buziaki
 
reklama
dzien dobry! ja caly weekend przyjmowalam gosci wiec nie bylo czasu na nic poza sprzataniem, gotowaniem, pieczeniem itp :)

zanetaa, my mamy 3 okna dachowe w tym jedno w garderobie :) ale nasza garderoba jest dosyc spora i docelowo mialo byc tam cos innego. w dwoch pokojach mamy prawie same skosy i nie wyobrazam sobie zeby nie bylo w nich tych okienek dachowych. jesli chodzi o sypialnie, to kuzyn mojego H. ma 2 okna dachowe nad lozkiem w sypialni i mowil ze drugi raz by ich tam nie umiescil bo jak np. bardzo pada to strasznie glosno jest. ale niektorzy lubia spac przy takich dwiekach :) u nas jedno z takich okien jest w pokoju malego i jak ja z nim spie i pada desz to mi to wogole nie przeszkadza

suzi, super ze jestescie juz w domku :*

maly zasypia a ja ide sie pozlozyc z nim

milego dzionka!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry