autentycznie was nie rozumiem.
Po pierwsze - od poczatku pisalam, ze na fb bede jedynie biernym uzytkownikiem, bo nie podoba mi sie od strony prawnej podejscie portalu do ochrony danych - jakos nikomu to nie przeszkadzalo.
Po drugie - czemu oburzaja was slowa "small talk" i "gadki szmatki"? Nie sa obrazliwe. Komu odpowiada taki styl - tak sam sie i udziela. Nikomu nie bronie. Ja tak nie lubie ale to moje zdanie, nikomu go nie narzucam. Zrobilyscie wielkie hallo wokol fejsa, chcac tam niemal przeniesc bb. Dziewczyny nie majace tam konta mogly odniesc wrazenie, ze tam sie toczy drugie bb. A bb i fb jednak sie sporo roznia -
moim zdaniem. Skrytykowalam chat - owszem. Ja wogole nie lubie chatu jako formy komunikacji, zadna tajemnica. Niech dziewczyny niemajace konta na fb poznaja rozne punkty widzenia. Ale znow na bb panuje poglad, ze mozna miec tylko jedno sluszne zdanie, za reszte sie dostaje po glowie.
Po trzecie - oburzacie sie, ze
polzartem napisalam o tym obrabianiu tylka. Same nie jestescie jednak ani o jote lepsze - na bb namawialyscie Sylwie do przylaczenia sie a na fb mieszalyscie ja z gnojem. Nie badzcie hipokrytkami. Nie jesetscie ani odrobine lepsze ode mnie.
Po czwarte oburzacie sie, ze nie podoba mi sie grafika na fb. No nie podoba, nie wygodnie mi sie czyta. Wy ja projektowalyscie, ze sie oburzacie? Nie ma prawa sie komus nie podobac? Czy fb to jakas sekta, ze za krytyke jest lincz?
Nie lubie fb wogole jako takiego - mozna to poznac m.in. po moim skromnym profilu - prawie nic tam nie mam. Zagladam raz na tydzien, moze zadziej, przy okazji rzucam okiem na majowki, gdzie widze wciaz w 90% jedno i to samo. Nie przeszkadzam nikomu tam pisac. Skoro wy jednak uskuteczniacie propagande "za" fb to uwazam, ze mam prawo do krytyki "przeciw". Jedni kochaja iphony, inni nie. Czy to znaczy, ze ci, ktorzy nie lubia musza milczec, bo zwolennicy telefonu sie obraza? Albo nie przeczytalyscie mojego posta ze zrozumieniem albo fb to rodzaj sekty - albo sie czci albo ginie

Wlasnie to podejscie na bb mnie zrazilo do pisania przez te dni. Czytalam bb jednak dalej przez sympatie do niektorych dziewczyn i to do dwoch z nich (a nie przeciw innym) adresowalam mojego posta.