reklama

Maj 2012

reklama
Witam z rana, ja wstałam dzisiaj z koszmarnym bólem głowy:crazy:
A z leżakowania nic nie będzie - dziś na 12.15 msza w 80 urodziny mojej babci a potem rodzinna nasiadówa. Zaraz muszę jechać do cukierni odebrać tort, który zamówiłam na tą okoliczność.
Do wieczora Dziewczynki. Miłej niedzieli:happy2:
 
Witajcie!
Wczorajszy wieczor sie udal,dzis tez musi bo S zajal sie prezentami wczoraj dla dzisiejszych gosci.Glupio tylko tak bylo sie co jakis czas klasc na kanape w obecnosci znajomego,ale sila wyzsza-my wazniejsi,R byl wyrozumialy ;-)
Milego dnia Majoweczki!!!
 
dzien dobry wszystkim! ja wczoraj caly dzien przelezalam w lozku i dzisiaj juz mi troche lepiej chociaz katar nadal meczy. dzisiaj tez postanawiam zostac w domku i jutro mam nadzieje za calkowicie mi przejdzie :) martwi mnie tylko ta opryszczka bo mi 2 sztuki wyskoczyly, jedna w nosie jedna pod :/ zawsze tak mialam przy przeziebieniu ale ludzilam, ze tym razem mnie oszczedzi. mam nadzieje, ze to naprawde nie ma wplywu na dzidzie. pozdrawiam i zycze spokojnej niedzieli!
 
a mi już dzisiaj odetchały się uszy, ehh jak to dobrze nie miec szumów w uszu i słyszec wszystko co sie dzieje dookoła, jeszcze tylko musze zaczac czuc zapachy i wszystko bedzie ze mna ok hehe najbardziej mnie meczy w nocy kaszel suchy, ehh jeszcze kilka dni i mam nadzieje ze wszystko minie :)
 
Witam na szybko, bo G zaraz podaje obiad:-) U nas ok, wczoraj dwa razy twardnial mi brzuch ze musialam sie polozyc:baffled:,ale za to pozniej maluch sie tak wiercil ze mi to wynagrodzil:tak:
Jutro zajrze na dluzej. Milej niedzieli zycze:tak:
pieszczeoszka ja tez chyba nie bede miala takiego prezentu na swieta,pewnie dopiero po:tak:Nie martw sie nie jestes sama:tak:
 
Dziewczynki ja tylko na chwilkę .
Dostałam sms od suzi.
Od wczoraj jest w szpitalu.
Ciśnienie poszło mocno w górę i nie było wyjścia.
Trzymajcie kciuki .

U nas w miarę oki .
Jest lepiej ,a nawet dużo lepiej .
Dziś byłam z psami na dłuższym spacerze ,a wczoraj pół dnia przesiedziałam w kuchni coś tam szykując ,gotując ...
I powiem tak -to pierwszy raz kiedy po takim wysiłku nie musiałam brać nospy !!!!!
Wystarczyło trochę poleżec i brzuch puszczał...:tak::tak::-):-)
Coraz bardziej wierzę w to ,że tym razem będzie dobrze .
Aha !!!
Wg ostatniego USG dziś zaczynamy 19 tydzień .
Yupppiiii :-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry