reklama

Maj 2012

oj i ja się złoszcze choć przed ciążą byłam łagodna jak baranek teraz jak się na coś zdenerwuję to chyba lepiej wyjść z mieszkania. Teraz i tak jest lepiej ale na początku drugiego trymestru potrafiłam się śmiać zaraz płakać i wrzeszczeć na mojego P ale puki co mineło i tylko nerwy zostały i czasami się boje że zaszkodzę mojej królewnie ale nic nie mogę na nie poradzić :-(((
 
reklama
Witajcie, w tej ciązy nie mam "napadów", ale w poprzedniej było koszmarnie...podziwiam mojego meza ze nie poszedł w długą... a w czasie pologu było jeszcze gorzej, nie dopuszczałam A do stasia a jak juz wieczorem wychodzilam padnieta z jego pokoju to wydzierałam sie na niego od najgorszych za to ze mi nie pomaga, totalne wariactwo... melisa nie pomagało, z czasem samo minelo...
 
Jestem po USG opisane w odpowiednich tematach ;-)
Szczęśliwa choć troche :confused:, mam pytanie czy jak teraz dzidzia jest odwrócona pośladkowo do dołu to jeszcze nie ma wpływu? zdąży się jeszcze poobracać mysle
Dzieki wszystkim za &&&
 
czesc dziewczyny! ja tylko na chwile. znowu mialam ciezki dzien... chociaz wczorajszy byl lepszy od dzisiejszego. dzisiaj bylam u okuliski i powiedziala ze podejrzewa u mnie jaskre. musze zrobic badanie na pole widzenia. zapisalam sie na 4 stycznia. juz kiedys mialam to badanie i okazalo sie ze zadnej jaskry nie ma. mam nadzieje ze teraz bedzie to samo, chociaz troche mnie znowu wystraszyla...
gartuluje dziewczynki udanych wizyt i trzymam kciuki za nastepne!
po za tym to ja strasznie spiaca jestem w ostatnich dniach chociaz spie w nocy nawet niezle. ide sie polozyc. odezwe sie pozniej. i napadow zlosci raczej nie mam, na poczatku ciazy tak a teraz to wydaje mi sie ze jestem nawet spokojniejsza niz przed ciaza :)
 
Ostatnia edycja:
Patina przeczytalam wszystkie posty,trzymam nadal kciuki,ale nie daj sie poniesc emocjom.Ja w pierwszej ciazy,dostalam taka wiadomosc w 26tyg,ze mnie "zabila"-kiedys o tym juz pisalam-a V urodzila sie zdrowiutka w niecalym 36tyg:tak:
Dziecko moze sie jeszcze obrocic,ma na to czas.U nas tez dupka byla prawie do 34tyg,potem sie ulozyla glowka w dol,a i tak bez zmian to bylo.
She trzymam kciuki,zeby nie bylo jaskry i zeby bylo tylko lepiej!
 
wreszcie Was nadrobiłam!! ależ się rozpisałyście, jak mnie nie było. Święta, święta i po świętach. Nawet nie miałam okazji wpaść i złożyć Wam życzeń. Dlatego teraz poświątecznie wszystkiego najlepszego Majóweczki, a przede wszystkim szczęśliwych, bezproblemowych rozwiązań w maju.

As, dzięki za wieści od Suzi. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze!

Witam wszystkie nowe Majóweczki!

U nas święta minęły bardzo spokojnie i odpoczęłam za wszystkie czasy.

USG połówkowe mamy na 4 stycznia. Nadal maleństwo mnie nie kopie i już się nie mogę doczekać, kiedy je zobaczymy. Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. z okazji napinania się brzucha- cały czas biorę duphaston i nospę.
 
reklama
Jestem po USG opisane w odpowiednich tematach ;-)
Szczęśliwa choć troche :confused:, mam pytanie czy jak teraz dzidzia jest odwrócona pośladkowo do dołu to jeszcze nie ma wpływu? zdąży się jeszcze poobracać mysle
Dzieki wszystkim za &&&
oj jesczez się wiele razy naobraca. Później jak urośnie na tyle, że sie nie będzie mogla tak obracać będzie długo pośladkowo, bo tak dziecku wygodniej, ma więcej miejsca dopiero gdzieś po 34 tygodniu zacznie się obracać glową w dół. ALe i spokojnie może to nastąpić i w 38 czy 39tc

Ja jutro mam wizytę u gin, państwowo więc nie pooglądam ale mam nadzieję, ze uslyszę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry