reklama

Maj 2012

Elvie - w tym wszystkim ludzie zapominają o tym niewinnym Maleństwie..

noc bez skurczy, ale wzięłam nospę przed spaniem, bo brzuch się stawiał. mąż mnie ciśnie na przyspieszoną wizytę, ale nie wiem, czy chcę panikować..

miłego dnia Majówki
 
reklama
Witam od rana ogladam TVN24,jeszcze nie wiadomo na 100% ze mala nie zyje:no: Jestem zszokowana,ale sie nie wypowiadam bo jeszcze nic nie wiadomo tak naprawde:no:
U nas rano -25st:szok:Misia zostala w domu i juz ma balaganik w pokoju:-D
Trzymam &&&&za dzisiejsze wizyty:tak:
Co do diety ja staram sie jesc co godzine, dwie(jogurt,jablko itp), kolacje jem tak po 18,a potem tylko pije:tak:Dopiero rano sniadanko:tak:Narazie +8kg to i tak malo jak na mnie:-)
Milego dnia zycze
 
Witam sie przy herbatce :tak:
tez ogladam tvn ..ale zostawiam ta cała sprawe bez komentarza .... biedne dziecko:-(

tak sobie wczoraj chwalilam ze przesypiam cała noc bez siku ze w ta to dwa razy wstawalam:baffled: po 3 i po 7 :baffled:chyba pochwaliłam sie za wczesnie :angry:

u mnie na termometrze -8 , nawet nawet.troche popruszył śnieżek i tyle :tak:

zaraz na zakupki i krótki spacer ;-)

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty i badania ;-)
Miłego dnia majóweczki :tak:
 
Pieszczoszka jeszcze nie znalezli:no:To byla tylko kurtka nie bylo tam ciala:no: Ja dalej sledze w TVN24 jeszcze trwaja poszukiwania,a Rudkowski sie pospieszyl z takim oswiadczeniem:no:
 
jeśli chodzi o Rutkowskiego to owszem - jest dobry, ale lubi się lansować. jako pierwszy "odkrył prawdę" i jako pierwszy poleciał do tv. ja mam nadal nadzieję, że jednak Malutka żyje i nie wiem - może porywacze kazali skłamać żeby jej nie szukali? naciągana wersja, ale daje szansę dziewczynce..
 
reklama
Pieszczoszka - niezaleznie od tego co naprawdę sie wydarzyło, nic dziwnego, że matka zachowuje się dziwnie - cokolwiek sie nie zdarzyło jest dla niej tragedią.

Smutne jest to wszystko, bo w efekcie i tak stała się wielka krzywda, matce, dziecku i dużej liczbie osób z tym wydarzeniem związanym.

Ja jestem przerażona tym co mnie czeka niedługo, tym, że będę całkowicie odpowiedzialna za życie, nie wiem jak bym się zachowała gdyby stała sie tragedia. Nie mysle o tym dla dobra swojego i dziecka, bo mam łzy w oczach jak tylko ten temat się pojawi i dlatego nie chcę ferować wyroków czy wysnuwać przypuszczeń - to jest tragedia, i teraz jako przyszła mama mam chyba więcej empatii do tej sprawy niż miałabym kiedyś.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry