reklama

Maj 2012

Jak do tej pory przytyłam prawie 10 kg ,no wyjątkowo dużo :szok::szok::szok:,fakt ,że byłam ważona nawet w butach po sytym posiłku ,więc - 1 kg można przyjąć .
Lekarz powiedział ,że prawidłowo i nic nie kazał mi robić i niczego nie ograniczać .
Nie podoba mi się to pilnowanie diety u Ciebie ,bo 7 kg to naprawdę normalnie jak na ten wiek ciążowy...;-):-):-)
Skonsultowałabym to z innym ginem ...
ale to moje zdanie
 
reklama
Paulinka88 - ostrożnie z tą dietą, skonsultuj to może z innym lekarzem, tudzież z dietetykiem. Lekarz nie może Ci kazać iść na dietę mówiąc, że masz jeść tylko warzywa, owoce i ryby - to jest dieta eliminacyjna, jako taka jest zła, zwłaszcza w ciąży. Może on miał na myśli, że zamiast białych węglowodanów masz jeść węglowodany pełnoziarniste - ryż brązowy, chleb razowy, makaron pełnoziarnisty, kasza zamiast ziemniaków? W to uwierzę, ale jedząc przez 3 miesiące same warzywa, owoce i ryby zrobisz sobie krzywdę - nie wiem czy to złe dla dziecka, wiem na pewno, ze po skończeniu takiej diety będziesz miała mega efekt jojo, jak tylko zjesz bułkę.

No i nie rozumiem, dlaczego nie możesz jeść zup - przecież większość niskokalorycznych i lekkostrawnych dań z warzyw to zupy. No chyba, że ktoś używa śmietany kremówki, albo jako zupę uważa tylko żołnierską grochówkę na boczku... Ja głównie jadam zupy, bo robię sobie na 2-3 dni i odgrzewam miseczkę 2-3 razy dziennie, zamiast jeść coś innego. Robię je na udku, które zjada mój TŻ i nie zabielam w ogóle - kwestia przyzwyczajenia i dobrego doprawienia.
Poza tym - jak lekarz uważa, że powinnaś trzymać dietę to powinien Ci dać skierowanie do dietetyka. Poza tym - w jaką on tabelke spoglądał, że się chudnie 11 kilo? Jest w ogóle jakaś tam konkretna liczba? On wie ile wody Twój organizm zatrzymuje?
Poza tym - 7kg w 6 miesiącu nie jest tragedią.

Ja bym się na taką diete nie zdecydowała, przeciwnie - od 2 lat miałam podobny sposób żywienia (jadłam pełnoziarniste produkty!), ale na czas ciąży pokochałam swoje boczki, po ciązy się tym zajmę.
 
Sorki, że post pod postem, ale żadna z Was nie chce nic napisać a mi się to strasznie spodobało:

To z forum MAJOWE DZIECIACZKI - modele z roku 2010 (po 12 miesiącach eksploatacji)


Na dobry początek przypominam, że ani model dziewczynka ani chłopczyk NIE PODLEGA WYMIANIE !!!

Poradnik "Twoje Nowe Dziecko" Martina Baxendale
prezentuje wiele standardowych cech i funkcji, trybów pracy i typowych wymagań konserwacyjnych Nowego Dziecka (model 1001A - dziewczynka, model 1001B - chłopczyk).

Pamiętajcie, że staranność i konsekwentne przestrzeganie zalecanych procedur konserwacji i obsługi Nowego Dziecka, zagwarantuje wiele lat bezawaryjnej* pracy oraz niezliczone godziny radości i rozrywki, niezależnie od wieku.

* UWAGA PRAWNA!
Zastrzega się, że użyte w tej gwarancji sformułowanie "bezawaryjna" w żaden sposób nie powinno być zrozumiałe, uważane czy domniemywane jako oznaczające sugestię "nie sprawia kłopotów". Co więcej, w żaden sposób nie narusza ni nie ogranicza Waszych konstytucyjnych praw do popadnięcia w całkowity obłęd, do szlochu, i histerycznych wrzasków, do biegania z nożem kuchennym w ręku ani do wetknięcia Waszego ukochanego, rocznego dzidziusia do najbliższego mrowiska
biggrin.gif


TYPOWE USTERKI I PROBLEMY:
Najbardziej typowe problemy jakie mogą wystąpić u starszych Nowych Dzieci, to: Nadmiernie głośna praca (zwłaszcza w trybie zabkowania), łatwość uszkodzenia (uderzeniami, zadrapaniami, guzami itp) delikatnej zewnętrznej powłoki ozdobnej, zwłaszcza kiedy model działa w trybie przenośnym z własnym napędem, wciąż rosnące koszty ekspoatacji i poważne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa użytkowników i nowych właścicieli Nowych Dzieci.

PODSTAWOWE MATERIAŁY KONSERWACYJNE I NAPRAWCZE:
Najbardziej użyteczne materiały konserwacyjne i naprawiacze 12-miesięcznego modelu Nowego Dziecka to:
1) Gryzaki ułatwiające ząbkowanie
2) Żel na dziąsła
3) Maść arnikowa na stłuczenia i zadrapania
4) Przytulanki
5) Całuski


TRYB KULA U NOGI:
Nowe Dziecko samoczynnie przełącza się w ten tryb, kiedy tylko użytkownik musi zrobić coś, co wymaga dłuższego chodzenia: odkurzanie, wieszanie prania, bieg po schodach na górę do toalety, wyjście do sklepu itp. Bardzo użyteczny.

TRYB PRZENOŚNY Z WŁASNYM NAPĘDEM
Funkcjonuje w licznych trybach pomocniczych, w tym:
RACZKOWANIE I ZDERZANIE SIĘ Z MEBLAMI
RACZKOWANIE I SPADANIE ZE SCHODÓW
CHODZENIE I ZDERZANIE SIĘ Z MEBLAMI
CODZENIE I POTYKANIE SIĘ
BIEGANIE I PRZEWRACANIE SIĘ
UCIECZKA

TRYB NOSZENIA
Jest w skutkach bardzo podobny do trybu Kuli u nogi. Zwykle uruchamia się w takich samych okolicznościach, jednak szczególnie wtedy, kiedy użytkownik trzyma w rękach duże i ciężkie torby z zakupami, pranie itp. Jeszcze bardziej użyteczny.

(...)



 
nie miałam zielonego pojęcia że zupy są ciężko strawne:szok: dziwne to jakieś....:-p ja np bardzo lubię zupy dziś ugotowałam kalafiorową a w sumie to jarzynową bo wszystkiego po trochu wrzuciłam, pychota świetne na rozgrzanie przy takim mrozie:tak:

moim zdaniem 7 kg to żadna tragedia tym bardziej że nie startowałaś z nadwagą.

Ja już po wizycie o czym na odpowiednim wątku.
 
Powiedział :ŻADNEGO chleba, zup, ziemniaków, kaszy, ryżu i słodyczy. Nawet herbaty słodzić nie mogę. Chleba ciemnego mam zamiar kromkę dziennie zjeść- może się nie zorientuje:) On te produkty nazywa zapychacze:)
 
No ostry jest:) i już zapowiedział, że o wagę będzie krzyczał, bo jego pacjentki dużo nie tyją:) Zawsze to jakiś sposób, bo potem zrzucić ciężko.....
 
mój lekarz z tego co slyszalam z opini to tez jest strasznie rygorystyczny jesli chodzi o wage:szok: ale poki co jeszcze mi nic nie powiedział ale jestem ciekawa co powie za 2 tygodnie jak wskocze na wage...:confused2: no ale ogólnie 7 kilo w 6 miesiecy w ciazy to akurat w sam raz moim zdaniem :tak:
 
reklama
Witam po krótkiej przerwie.Jakoś źle się ostatnio czułam i mało tu zaglądałam.Wy tu o dietach a u mnie cały czas waga 4,5 na plusie i to już od jakiegoś czasu a Hanka dwa tygodnie temu ważyła już pół kilo więc wychodzi na to że te 4,5 to dziecko wody,łożysko i nic więcej ale ja jakoś nie mam apetytu raczej zmuszam się do jedzenia, żadnych zachcianek tak jakoś nic mi nie smakuje i trochę się martwię bo mięsa to prawie w ogóle nie jem, może raz w tygodniu pierś z kurczaka bo tylko takie mięsko jadam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry