Paulinka88 - ostrożnie z tą dietą, skonsultuj to może z innym lekarzem, tudzież z dietetykiem. Lekarz nie może Ci kazać iść na dietę mówiąc, że masz jeść tylko warzywa, owoce i ryby - to jest dieta eliminacyjna, jako taka jest zła, zwłaszcza w ciąży. Może on miał na myśli, że zamiast białych węglowodanów masz jeść węglowodany pełnoziarniste - ryż brązowy, chleb razowy, makaron pełnoziarnisty, kasza zamiast ziemniaków? W to uwierzę, ale jedząc przez 3 miesiące same warzywa, owoce i ryby zrobisz sobie krzywdę - nie wiem czy to złe dla dziecka, wiem na pewno, ze po skończeniu takiej diety będziesz miała mega efekt jojo, jak tylko zjesz bułkę.
No i nie rozumiem, dlaczego nie możesz jeść zup - przecież większość niskokalorycznych i lekkostrawnych dań z warzyw to zupy. No chyba, że ktoś używa śmietany kremówki, albo jako zupę uważa tylko żołnierską grochówkę na boczku... Ja głównie jadam zupy, bo robię sobie na 2-3 dni i odgrzewam miseczkę 2-3 razy dziennie, zamiast jeść coś innego. Robię je na udku, które zjada mój TŻ i nie zabielam w ogóle - kwestia przyzwyczajenia i dobrego doprawienia.
Poza tym - jak lekarz uważa, że powinnaś trzymać dietę to powinien Ci dać skierowanie do dietetyka. Poza tym - w jaką on tabelke spoglądał, że się chudnie 11 kilo? Jest w ogóle jakaś tam konkretna liczba? On wie ile wody Twój organizm zatrzymuje?
Poza tym - 7kg w 6 miesiącu nie jest tragedią.
Ja bym się na taką diete nie zdecydowała, przeciwnie - od 2 lat miałam podobny sposób żywienia (jadłam pełnoziarniste produkty!), ale na czas ciąży pokochałam swoje boczki, po ciązy się tym zajmę.